Spełnione marzenie Gajdy

BARTLOMIEJ GAJDA
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Trzyletni kontrakt z Heart of Midlothian podpisał Bartłomiej Gajda. - Spełniam swoje marzenia, bo zawsze chciałem grać na Wyspach - mówi 18-latek, który nie zdążył zadebiutować w pierwszym zespole z Roosevelta.

Gajda jest kolejnym w ostatnim czasie młodym piłkarzem z naszego regionu, który wyjeżdża do zagranicznego klubu. Wcześniej kontrakty z US Palermo podpisali Radosław Murawski z Piasta Gliwice czy związany z Rozwojem Katowice, a ostatnio grający w Wiśle Płock, Przemysław Szymiński. Z kolei młodzieżowy reprezentant Polski Patryk Lipski, który ligową karierę zrobił w Ruchu Chorzów, ma trafić do mistrza Chorwacji, HNK Rijeka.


18-letni Gajda to reprezentant Polski juniorów. Regularnie występował w kadrze do lat 15, 16, 17 i 18, w których ma blisko 30 występów. Jest najmłodszym piłkarzem w historii zabrzańskiego klubu, który z 14-krotnym mistrzem Polski podpisał zawodowy kontrakt. Uczynił to mając 15 lat i 87 dni. Z Górnikiem związał się wtedy 3-letnią umową.

 

Cieszy się, że uwolnił się z Zabrza
Nie udało mu się jednak zadebiutować w pierwszym zespole, o co ma spory żal. W poprzednim sezonie wystąpił w ledwie 12 meczach III-ligowych rezerw. - Najpierw z dnia na dzień, z kilkoma kolegami, zostałem odsunięty od treningów z pierwszym zespołem. Byłem miotany. Raz grałem w obronie, raz w ataku. Raz występowałem w Centralnej Lidze Juniorów, a innym razem w rezerwach. Takie przerzucanie nie było dobre. Dlatego cieszę się, że wszystko tak się potoczyło i udało się podpisać kontrakt ze szkockim klubem - podkreśla młody zawodnik.


Na to, że Gajda opuści Górnika i wyjedzie za granicę, zanosiło się już od dłuższego czasu. W połowie stycznia był na testach w młodzieżowym zespole włoskiego klubu Serie B, Virtus Entella. Z podpisania kontraktu nic jednak nie wyszło. Problemem była ważna umowa z Górnikiem, która wygasła z końcem czerwca. Zaraz po jej wygaśnięciu młody zawodnik wyjechał na testy do 5. klubu szkockiej Premiership, Heart of Midlothian. Trenował tam z zespołem do lat 20. - Miałem tam być przez tydzień, ale gospodarze poprosili, żebym został dłużej. Zagrałem w kilku sparingach i wszystko było na dobrej drodze. Potem wróciłem do kraju i czekałem, by Szkoci dogadali się z Górnikiem. Chodziło o ekwiwalent za wyszkolenie, który w przypadku reprezentanta Polski juniorów jest wyższy. Na szczęście wszystko się wyjaśniło. Kluby się porozumiały i mogłem polecieć do Szkocji podpisać umowę - tłumaczy nam Gajda.

 

Ma się od kogo uczyć
Trzyletnią umowę z Hearts podpisywał w towarzystwie Craiga Levein'a, byłego reprezentanta Szkocji, który w 1990 roku był w kadrze na mundial we Włoszec, a potem z powodzeniem pracował jako szkoleniowiec. W 2009 roku został selekcjonerem reprezentacji Szkocji, którą prowadził przez trzy lata. Od 2014 roku jest dyrektorem Heart of Midlothian, klubu z siedzibą w zachodnim Edynburgu, czterokrotnego mistrza kraju. - Moim marzeniem była gra na Wyspach, w Anglii. Trafiam do Szkocji, do klubu, który nie boi się stawiać na młodych. To dla mnie wielka szansa i początek drogi - uważa Bartłomiej Gajda.
W prowadzonym przez Irlandczyka Jona Daly'ego zespole będzie miał się od kogo uczyć. Nie brakuje w nim bowiem zawodników mających na koncie ponad 100 występów w reprezentacji Irlandii Północnej. Jest nim obrońca Aaron Hughes czy inny świetny piłkarz z tego kraju, napastnik Kyle Lafferty. W Hearts gra też dwóch Polaków, Rafał Grzelak (Korona Kielce, Dolcan Ząbki) i Krystian Nowak (Widzew, Podbeskidzie). - Nie wiem jeszcze, jak to będzie wyglądać. Na początku - przez miesiąc czy dwa - będę trenował z zespołem do lat 20. Potem być może trafię do pierwszej drużyny... - kończy Gajda.

 

Zdaniem eksperta
Józef Dankowski, były piłkarz i trener Górnika

- Bartek to młody i utalentowany zawodnik, który szukał, i któremu my - szkoleniowcy - szukaliśmy miejsca na boisku. Kiedy go pierwszy raz zobaczyłem, to dostrzegłem forstopera w starym stylu. W reprezentacjach Polski juniorów grał na „10”, czyli jako kreatywny zawodnik przedniej formacji. Starałem się do tego wrócić, przesuwając go do przodu z - jak mi się wydaje - dobrym dla niego skutkiem, bo w kilku meczach silnej III ligi pokazał, że może zaistnieć. Grając w przedniej formacji tylko się rozwijał. Jego walory to bardzo dobra wytrzymałość, nieustępliwość, charakter czy przyzwoite rozegranie piłki. To też zawodnik, który nie marudzi. Spełnia na boisku wyznaczoną mu rolę. Mogę go ocenić tylko pozytywnie. Dobrze się stało, że nie zaistniał w pierwszym zespole. Na ten czas nie był bowiem jeszcze gotowy do rywalizacji o miejsce w składzie. Nie był na to gotowy także dlatego, że wcześniej oczekiwania w stosunku do jego osoby były bardzo wysokie. Nie wiem, jak sobie poradzi w Szkocji, ale już sam fakt, że się tam dostał o czymś świadczy. Jego charakter na pewno pomógł mu w angażu.

 

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~oloUżytkownik anonimowy
~olo :
No photo~oloUżytkownik anonimowy
Widzę że redaktorów swędzą cztery litery na samą nazwę Górnik Zabrze. Gajda zrobił najgorzej jak mógł zrobić. W Górniku każdy młody ma otwartą drogę do kariery tylko trzeba to na boisko wypracować bo nikt nie będzie grał na piękną buzię za przeproszeniem. W Szkocji nie ma najmniejszych szans na karierę bo tam się gra bardzo fizycznie a Gajda najbardziej tym odstawał w Górniku który raczej fizycznie nie gra. Zarobi kilka funtów i za rok czy dwa wróci do Polski z podkulonym ogonem. Pokazał mu Kopacz jak się to robi. Najpierw kontrakt z Górnikiem później wypożyczenie do TBB. Jak się ograł to wrócił i wywalczył miejsce w 11 i nawet po spadku do 1 ligi nikt nie miał do niego większych pretensji. Po roku jako filar obrony Górnika wrócił z podniesionym czołem do Ekstraklasy i dziś za niezłe pieniądze gra w podstawowej 11 Zagłębia Lubin a za rok czy dwa wyjedzie jak Kamil Glik na zachód robić karierę. Na takich zawodnikach jak Bartek Kopacz powinien się Gajda wzorować a nie słuchać rodziców czy menagierów którzy chcą kilka złoty tu i teraz zarobić nie patrząc na rozwój zawodnika.
9 sie 15:40 | ocena:57%
Liczba głosów:7
57%
43%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~olo:
No photo~oloUżytkownik anonimowy
9 sie 15:40 użytkownik ~olo napisał
Widzę że redaktorów swędzą cztery litery na samą nazwę Górnik Zabrze. Gajda zrobił najgorzej jak mógł zrobić. W Górniku każdy młody ma otwartą drogę do kariery tylko trzeba to na boisko wypracować bo nikt nie będzie grał na piękną buzię za przeproszeniem.
Może i tak być jak piszesz ale ja mu życzę wszystkiego najlepszego. Jak by nie było to nasz synek.
10 sie 00:29 | ocena:100%
Liczba głosów:8
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Do worka i do zabrzankiUżytkownik anonimowy
~Do worka i do zabrzanki :
No photo~Do worka i do zabrzankiUżytkownik anonimowy
Gajda zrobił najlepiej jak mógł zrobic.I to dlatego niektórych tak boli.Nie został namaszczony przez pewnych ludzi i z koniami nie ma co sie kopac.Jezeli Gornik byłby w prywatnych rękach nikt nigdy by nie doprowadził do takiej olewki zawodnika.GAJDA udowodnił ze mozna z Zabrza odejsc ze nie ma prawa klub zarzucac sznura i przywiazac do płotu.To jest lekcja dla młodziezy.Miejcie oczy do okoła głowy i nie dajcie sie czesać.
10 sie 08:00 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii