Kotala: Miasto nie może być ciągle stawiane pod ścianą

Ruch Chorzow - Sesja Rady Miasta
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

- Apeluję do wszystkich właścicieli klubu: albo wszyscy ratujemy Ruch, albo nikt. Nie będziemy - jako miasto - ciągle stawiani pod ścianą - zaznacza prezydent Chorzowa, Andrzej Kotala.

LESZEK BŁAŻYŃSKI: Czy miasto pomoże Ruchowi?
ANDRZEJ KOTALA: Po raz kolejny deklaruję, że miasto jest gotowe wesprzeć klub, ale w ramach takich środków, jakimi dysponujemy, a jest to kwota około 2 mln złotych, która jest w budżecie miasta zaplanowana na ten rok. Możemy jeszcze ewentualnie wysupłać dodatkowy milion złotych. Pani skarbnik już tych pieniędzy szuka. 3 miliony złotych to wszystko, na co dzisiaj miasto stać. Więcej pieniędzy w budżecie na ten cel nie mamy. W zeszłym roku mieliśmy podobną sytuację. Licencja też była zagrożona, klub również potrzebował szybkiego wsparcia. Mówiło się, że jeśli miasto nie pomoże, Ruch spadnie do czwartej ligi. Wtedy zrobiliśmy naprawdę wszystko, co było w naszej mocy. Dużym wysiłkiem naszym, ale też wyrzeczeniami innych inwestycji, ważnych dla miasta, znaleźliśmy 18 milionów złotych i pomogliśmy klubowi, udzielając pożyczki. Nie wyobrażam sobie, aby miasto było jedynym podmiotem, do którego w takiej sytuacji zwraca się zarząd klubu i jego właściciele. W czwartek jest spotkanie zarządu klubu z radnymi miasta. Od decyzji radnych będzie zależało, czy te środki (3 mln złotych - przyp. red.) mogą być przekwalifikowane z działu promocji na zakup akcji. Ruch nie może skorzystać ze środków na promocję, bo zalega wobec Urzędu Skarbowego i ZUS-u. Dlatego będę rekomendował radnym, aby zamienić te środki na zakup akcji. Kolejnej pożyczki nie udzielimy, bo takich pieniędzy nie mamy. Gdybyśmy chcieli to zrobić, musielibyśmy sami się zapożyczyć. To tylko pogrążyłoby finanse miasta. Apeluję do wszystkich właścicieli klubu, którym zależy na Ruchu, aby w równej mierze dorzucili się w ten sam sposób. Albo wszyscy ratujemy klub, albo nikt, bo nie będziemy jako miasto ciągle stawiani pod ścianą. Pięć lat temu weszliśmy do spółki, wykupiliśmy akcje i naszą intencją nie było to, aby być głównym sponsorem i ratownikiem. Los klubu leży we wszystkich rękach, my mamy tylko 20 procent akcji.

 

Komentarze (9)

Napisz komentarz
No photo
No photo~denUżytkownik anonimowy
~den :
No photo~denUżytkownik anonimowy
bla bla bla i 4 liga.niestety tak to widzę.misja pana Patermana-chciał dobrze ale nie wyszło.szkoda tylko nas kibiców,mamionych obietnicami,nadziejami,nowy stadion na cichej od 5 lat,makiety,gra na śląskim,mistrzostwo na stulecie,szkoda słów...a dzisiaj nasze urodziny..I ŻADNE ŻYCZENIA SIĘ NIE SPEŁNIĄ.
20 kwi 13:33 | ocena:75%
Liczba głosów:12
75%
25%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~kazikUżytkownik anonimowy
~kazik :
No photo~kazikUżytkownik anonimowy
szopka trwa w najlepsze pieniądze przeznacza miasto czyli de facto mieszkańcy szkoda słów
20 kwi 16:36 | ocena:100%
Liczba głosów:8
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KibicUżytkownik anonimowy
~Kibic :
No photo~KibicUżytkownik anonimowy
a czemu w czwartej lidze ma być ruchowi źle ? przecież tam nikt nie będzie się czepiał o ten kamieniołom na którym grają, mogą amatorzy grać, nie trzeba kombinować z fundacjami żeby nie wypłacać należności piłkarzom itd....same plusy :))
20 kwi 15:40 | ocena:81%
Liczba głosów:16
81%
19%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii