Wychowanek Rozwoju Katowice pójdzie śladami Glika?

Szymiński Pantak Palermo
 źródło: Facebook

Przemysław Szymiński, wychowanek Rozwoju Katowice, związał się wczoraj z włoskim Palermo do 30 czerwca 2020 roku. Klub z Serie B aktywował klauzulę wykupu w umowie 23-letniego środkowego obrońcy Wisły Płock.

Przede mną okazja na zrobienie dużego kroku do przodu. Palermo to wspaniały klub z dużymi tradycjami, który potrafi kształtować zawodników. Dam z siebie wszystko, żeby wykorzystać swoją szansę. Wierzę, że przede mną i Palermo wspaniały sezon. Zrobimy wszystko, żeby wrócić do Serie A - powiedział Przemysław Szymiński po pomyślnym przejściu badań medycznych i podpisaniu 3-letniego kontraktu z Palermo.

 

Stawiają na Polaków
Urodzony w 1994 roku środkowy obrońca został przez klub z Sycylii wykupiony z Wisły Płock. To już drugi polski uczestnik niedawnych młodzieżowych mistrzostw Europy, który trafił do drużyny z Serie B. Wcześniej wylądował tam Radosław Murawski z Piasta Gliwice. Bardzo możliwe, że Szymiński stworzy z kolei we Włoszech duet stoperów z reprezentantem Polski Thiago Cionkiem. Tamtejsze media spekulują też, że wkrótce dołączyć może do nich Paweł Dawidowicz, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu z Benfiki Lizbona do VfL Bochum.
W Palermo nie boją się kontraktować Polaków. Przed laty grali tam Radosław Matusiak i Kamil Glik, którego wielka kariera rozpoczęła się właśnie na Sycylii. Trafił tam jako stoper w Polsce niedoceniany, tuż po spadku Piasta Gliwice z ekstraklasy. Przypadek Szymińskiego jest trochę analogiczny. On z Wisłą Płock co prawda w elicie bez większego trudu się utrzymał, ale ma za sobą jedynie debiutancki sezon w ekstraklasie. Był podstawowym obrońcą „Nafciarzy”, rozgrywając 34 mecze i strzelając 3 gole, ale jego przeprowadzka to raczej zaskoczenie. Również dla... Rozwoju Katowice, którego jest wychowankiem i w którym występował jako junior w drużynie z Arkadiuszem Milikiem.

 

To nie ostatnie słowo
- Wieść o tym transferze przyjęliśmy z uśmiechem. O ile w przypadku Arka Milika informacje do nas docierają, o tyle o „Szyminie” dowiedzieliśmy się niedawno, bo na początku weekendu – mówi Marcin Nowak, dyrektor katowickiego II-ligowca. - To bardzo pozytywna wiadomość. Od dawna mówiliśmy, że w roczniku 1994 utalentowany był nie tylko Arek. Przemek teraz też grać będzie we Włoszech, choć mógł się niecierpliwić. Grał u nas długo, do 2015 roku, nie mogąc doczekać się konkretnej oferty z ekstraklasy. Pojawiła się wreszcie z I ligi, z Płocka. Dlatego ten transfer do Palermo jest taki typowy dla Przemka. Idzie do przodu kroczek po kroczku, łamie kolejne bariery. Wylądował w Serie B, do dużego klubu, a znając jego charakter i podejście do piłki, można być przekonanym, że to nie jest jego ostatnie słowo – dodaje Nowak.
Spekuluje się, że Palermo zapłaciło Wiśle Płock za Szymińskiego około 200 tys. euro. Rozwój będzie mógł liczyć na nieco ponad 3 procent tej sumy – w ramach „mechanizmu solidarności”.

 

 

Liczba - 151
Tyle ligowych meczów na szczeblu centralnym rozegrał w swojej karierze Przemysław Szymiński (70 - dla Rozwoju, 81 - dla Wisły). W obu drużynach strzelił po 3 gole. Teraz pora na włoski rozdział.

 

Z tej samej kategorii