Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej

Jak święta, to tylko w rodzinnych stronach! Krótką przerwę w ligowym graniu Kamil Glik obrońca wykorzystał na wizytę w Jastrzębiu-Zdroju, Łukasz Piszczek zaś - na wspólne treningi z Bartłomiejem Spałkiem.

Kiedy zdecydowana większość naszych ligowców wykorzystuje przerwę w rozgrywkach wyjeżdżając do ciepłych krajów, Kamil Glik zazwyczaj zmierza w odwrotnym kierunku. Tak jest i w tym roku; piłkarz AS Monaco i filar biało-czerwonej kadry święta spędził w domu w rodzinnym Jastrzębiu, gdzie mieszkają najbliżsi i gdzie ma mieszkanie.

 

Wybrany właśnie przez dziennikarzy i kibiców we Francji do drużyny roku Ligue 1 sezonu 2016/17 obrońca Monako nie próżnował podczas pobytu u siebie. – W drugi dzień świąt siedzieliśmy przy kawie. Szybko podjęliśmy decyzję, że warto byłoby trochę się poruszać i pograć – opowiada Dariusz Kłus, były ligowy zawodnik takich klubów, jak Odra Wodzisław, ŁKS Łódź czy Cracovia, który spokrewniony jest z Martą Glik, żoną Kamila.

 

Kilkunastoosobowa ekipa, w której byli Glik, Kłus, a także były piłkarz GKS 1962 Jastrzębie, Kamil Gorzała czy... była reprezentacyjna bramkarka żeńskiej kadry Polski. Daria Antończyk, zagrała na „orliku” na osiedlu „Przyjaźń”. To obiekt, którego współfundatorem jest właśnie Kamil Glik. Nasz reprezentacyjny obrońca wyłożył na budowę boiska na osiedlu, gdzie się wychował i gdzie w podwórkowym zespole prowadzonym przez Wiesława Śmigielskiego stawiał pierwsze piłkarskie kroki, 150 tysięcy złotych. W czerwcu br. zostało ono w końcu oddane do użytku. Teraz Kamil Glik mógł z przyjaciółmi zagrać na nim w święta.
Glik wrócił już do domu, gdzie z AS Monaco przygotowuje się do meczów na początku 2018. Na Sylwestra przyleci jeszcze raz do Polski. Nowy Rok powita w górach.


* * *

 

źródło: Twitter


Okres świąteczno-noworoczny spędza też w Polsce inny podopieczny Adama Nawałki, Łukasz Piszczek. W tych dniach spotkać go można na obiektach Górnika Zabrze, gdzie - pod czujnym okiem Bartłomieja Spałka, czyli reprezentacyjnego (i „górniczego”) fizjoterapeuty „odrabia zaległości” po urazie kolana, jakiego nabawił się w październikowym meczu z Czarnogórą.

 

Z tej samej kategorii