Japoński paszport dla Kamińskiego?!

Były bramkarz Ruchu tak dobrze radzi sobie w J1 League, że pojawił się pomysł, aby otrzymał japoński paszport!

kamiński
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Japoński menedżer, Takashi Morimoto, który dobrze zna polski futbol, komplementuje bramkarzy biało-czerwonej kadry Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Fabiańskiego. Wymienia też nazwisko innego z golkiperów, którego akurat kibice w Kraju Kwitnącej Wiśni świetnie znają. To były bramkarz Ruchu Chorzów, a obecnie Jubilo Iwata, Krzysztof Kamiński.
– Wielu dziwi się, że tak dobry bramkarz, powiedziałbym że najlepszy w lidze japońskiej, nie jest w reprezentacji waszego kraju. Ponieważ sami mamy kłopoty z bramkarzem, bo Kawashima po tym, jak ze szkockiego Dundee przeszedł do francuskiego Metz niewiele gra, pojawił się pomysł, żeby dać polskiemu bramkarzowi japoński paszport – mówi Morimoto, prezes i właściciel klubu z Ułan Bator w Mongolii o nazwie FC Sumida, który wytransferował już kilku japońskich piłkarzy do polskich klubów.
W zakończonym sezonie Kamiński wystąpił w 33 z 34 ligowych spotkań Jubilo Iwata, która skończyła rozgrywki na 6 miejscu. Jedenastka z Iwata straciła w rozgrywkach 30 bramek, mniej niż jakakolwiek inna z drużyn J1 League. Duża w tym zasługa 27-letniego Kamińskiego.
Polskiego bramkarza, który na boiskach Japonii gra już od prawie 3 lat pytamy, czy coś jest na rzeczy z tym japońskim paszportem i grą w bramce reprezentacji tego kraju.
- Nie, nie było takiego pomysłu, a przynajmniej ze mną nikt w tej sprawie się nie kontaktował – tłumaczy krótko Kamiński, który wkrótce wraca do Polski.

 

Z tej samej kategorii