Z ziemi włoskiej do... Danii

zobacz zdjęcia » TRENING REPREZENTACJI POLSKA --- POLAND FOOTBALL NATIONAL TEAM TRAINING
 fot. z  /  źródło: newspix.pl
08-01-2016 | 07:02

Autor: Zbigniew Cieńciała

Kamil Wilczek, ostatni król strzelców rodzimej ekstraklasy, najprawdopodobniej wkrótce zamieni Serię A na Sas Ligaen.

Po kilku miesiącach wrócił temat gry Kamila Wilczka w Danii. Już w czerwcu ubiegłego roku duński portal bt.dk spekulował o możliwości występów ówczesnego zawodnika gliwickiego Piasta w drużynie 10-krotnego mistrza tego kraju, Broendby. Ostatecznie „Willi” po sezonie trafił do Włoch. Zakotwiczył w ekipie najwyższej włoskiej klasy rozgrywkowej Carpi FC, jednak Serie A okazała się mało gościnna dla króla strzelców rodzimej ekstraklasy. Urodzony w Wodzisławiu Śląskim 28-letni napastnik spędził jedynie nieco ponad 100 minut we włoskiej elicie w trzech jesiennych występach. Sporo czasu  natomiast poświęcił na leczenie kontuzji. To sprawiło, że działacze „Biancorossich” zdecydowali się rozstać z Polakiem, a i sam zainteresowany przesądził już o zmianie klimatu i nie ukrywa, że jego determinacja w tej kwestii wiąże się z marzeniami o udziale w czerwcowych mistrzostwach Europy we Francji.
- Rozdział włoski jest już zamknięty. Moja przyszłość wyjaśni się w ciągu najbliższych 2-3 tygodni - zapowiedział wciąż aktualny król strzelców ekstraklasy.
W tej sytuacji do tematu Wilczka wrócili działacze ze stolicy Danii. Broendby oferuje Polakowi podobne warunki finansowe do tych, jakie ma w Italii, czyli sporo ponad 200 tysięcy euro za sezon. Ta kwota raczej wyklucza możliwość jego ponownych występów w Gliwicach, choć działacze lidera polskiej ekstraklasy i przede wszystkim sympatycy Piasta, zapewne nie mieliby nic przeciwko takiemu rozwiązaniu.