Piotr Ćwielong: Najważniejsza jest opinia rodziny i przyjaciół

Miałem zapytania z Polski, Turcji i Grecji, ale gdy pojawiła się opcja powrotu do Niemiec, od razu na nią przystałem – opowiada Piotr Ćwielong.

Ćwielong
 źródło: Twitter

Na początku stycznia o „Pepe” zrobiło się głośno, gdy postanowił nagle opuścić chorzowski Ruch. Potem przez kilka tygodni nic o jego dalszej przyszłości nie było wiadomo, aż do ostatniego dnia okienka transferowego w Niemczech, gdy skrzydłowy podpisał umowę z 1. FC Magdeburg. Dlaczego były skrzydłowy „Niebieskich” zdecydował się akurat na trzecią ligę u naszych zachodnich sąsiadów? - Były zapytania z Polski, Turcji i Grecji, ale brakowało konkretów. Kilka dni temu już prawie miałem zarezerwowane bilety do Grecji, ale pojawiła się oferta z Magdeburga i nawet się nie zastanawiałem – opowiada „Pepe”.

 

- Rozmawiałem z dyrektorem sportowym, to klub z wielką tradycją i celem jest awans do 2. Bundesligi, a według mnie zaplecze Bundesligi jest lepsze od polskiej ekstraklasy. Proszę zobaczyć, że frekwencja na meczach Magdeburga albo innych zespołów sięga 17 tys. widzów! Organizacyjnie także nie da się tego porównać z Chorzowem – dodaje Ćwielong.


Z pewnością jednak gra na trzecim poziomie rozgrywkowym w Niemczech różni się od tej np. w Bundeslidze. - Pytałem o to wiele osób i wiem, że nie jest to łatwa liga. Na pewno trzeba być wybieganym, bo większość drużyn gra agresywnie i stosuje pressing. Taki styl mi odpowiada, bo lubię powalczyć o piłkę już na 30-35 metrze od bramki przeciwnika – stwierdza pomocnik, który czeka na debiut w nowym zespole. - Na razie przechodziłem wiele testów. W czwartek miałem dwa treningi, w piątek to samo. Zobaczymy, jeśli będę w kadrze meczowej, to myślę że zadebiutuję - stwierdza Ćwielong, który przyznaje, że nie śledził komentarzy kibiców po odejściu z Ruchu. - Nie czytałem komentarzy. Najważniejsza jest dla mnie opinia rodziny i przyjaciół. Ludzie coś mówią i piszą, a tak naprawdę nie wiedzą, co się dzieje w klubie. Wielu moich przyjaciół rozumiało moją decyzję. Mam czyste sumienie, a kto próbuje się wybielać w mediach, widocznie ma coś na sumieniu. Ja nigdy złego słowa na klub i kibiców nie powiedziałem. Atmosfera w szatni była super, poznałem wielu fajnych ludzi, którym życzę jak najlepiej – kończy „Pepe”.

Komentarze (11)

Napisz komentarz
No photo
No photo~DUżytkownik anonimowy
~D :
No photo~DUżytkownik anonimowy
Jego dom jest tam gdzie sa pieniadze. NRD 3 liga, hehe.
4 lut 11:27 | ocena:100%
Liczba głosów:13
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~bachraty wieprzUżytkownik anonimowy
~bachraty wieprz :
No photo~bachraty wieprzUżytkownik anonimowy
Zbiera mi się na heft.
4 lut 10:48 | ocena:100%
Liczba głosów:10
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~niebieskiekatowiceUżytkownik anonimowy
~niebieskiekatowice
No photo~niebieskiekatowiceUżytkownik anonimowy
do ~CV:
No photo~CVUżytkownik anonimowy
5 lut 11:28 użytkownik ~CV napisał
KAZDY Z NAS BY POSZEDL TAM GDZIE JEST LEPSZA KASA !!ODPOWIEDZCIE SOBIE SAMI NA TO PYTANIE
dograł bym sezon do konca pomogł w utrzymaniu lub spadł z honorem i wtedy z czystym sumieniem moga isc te 4 -5 miesiecy nikogo nie zbawi!ale to pokazuje tylko dla kogo szacun a dla kogo liczy sie tylko kasa ,ale tu juz niema o czym i kim pisac!
5 lut 13:48 | ocena:100%
Liczba głosów:5
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii