Artur Derbin znów obiektem pożądania

Dwie godziny przed piątkowym meczem na Stadionie Ludowym doszło do dyskretnego spotkania w jednej z sosnowieckich restauracji. Uczestniczyli w nim prezes Górnika Łęczna i były trener Zagłębia Sosnowiec.

Pilka nozna. Nice I liga. Zaglebie Sosnowiec - GKS Katowice. 13.09.2017
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: 400mm

Do lokalu w centrum miasta wszedł człowiek w luźnej bluzie z napisem „Górnik Łęczna”. Z początku nikt go nie rozpoznał. Niebawem miało się jednak okazać, że beztroski gość to… Veljko Nikitović - od lipca tego roku sternik klubu z Lubelszczyzny, a wcześniej jego wieloletni zawodnik. Umówił się na spotkanie z Arturem Derbinem. Panowie rozmawiali o nawiązaniu współpracy, której początek miałby się datować na grudzień.

 

W tym samym czasie obecny opiekun Górnika, Sławomir Nazaruk, dojeżdżał na Stadion Ludowy, dopracowując ostatnie detale taktyki na starcie z sosnowieckim zespołem. O wspomnianym spotkaniu nic nie wiedział. Na pytanie „Sportu”, czy tym meczem żegna się z posadą, odpowiedział krótko: - Proszę o te kwestie pytać prezesa. Tak się umówiliśmy, że ja na ten temat nie będę się wypowiadał.

 

Prezes Nikitović na razie nie dzieli się z opinią publiczną planami na najbliższą przyszłość. Udało nam się jednak dowiedzieć, że prowadzi w tej chwili rozmowy z dwoma kandydatami na następcę Nazaruka. Tym drugim jest Przemysław Cecherz, który latem tego roku pożegnał się z łódzkim Widzewem. Derbin również pozostaje bez zajęcia od końca poprzedniego sezonu – po tym, jak nie przedłużył kontraktu z Chojniczanką Chojnice. Jeśli wybór Górnika padnie ostatecznie na niego, punkt wywalczony przez łęcznian w Sosnowcu okaże się tylko zdobyczą fakultatywną…

 

Czy Artur Derbin powinien kiedyś wrócić do Zagłębia?
Z tej samej kategorii