Sebastian Milewski kontuzjowany. „Nie jest to zerwanie”

GKS Tychy - Zaglebie Sosnowiec
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Nie tak wyobrażał sobie wczorajszy mecz z GKS-em Tychy Sebastian Milewski. Pomocnik Zagłębia z powodu kontuzji kolana nie dokończył spotkania. Konieczna była wizyta w szpitalu.

Na początku drugiej połowy, po jednym ze starć w okolicy pola karnego gospodarzy, urazu doznał Sebastian Milewski. Środkowy pomocnik Zagłębia zwijał się z bólu, a stadion opuszczał na noszach. - „Majlo” jest w szpitalu. Ma pozszywane kolano. To poważny uraz, ale na szczęście nie jest to zerwanie czy naciągnięcie więzadeł. Rana była mocno otwarta. Zobaczymy, jak będzie przebiegał proces leczenia. Tego nie jestem jeszcze w stanie powiedzieć – raportował na gorąco o stanie zdrowia 19-latka trener sosnowiczan, Dariusz Dudek.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~otto Użytkownik anonimowy
~otto :
No photo~otto Użytkownik anonimowy
a wszystko przez to że sędziowie dopuszczają do takich sytuacji jak ten łachmyta z Żywca co gwizdał tylko w jedną stronę
13 lis 11:17 | ocena:78%
Liczba głosów:9
78%
22%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~cotototonieUżytkownik anonimowy
~cotototonie
No photo~cotototonieUżytkownik anonimowy
do ~otto :
No photo~otto Użytkownik anonimowy
13 lis 11:17 użytkownik ~otto napisał
a wszystko przez to że sędziowie dopuszczają do takich sytuacji jak ten łachmyta z Żywca co gwizdał tylko w jedną stronę
- otto Ty chyba tego meczu nie oglądałeś. Kontuzja Sebastiana była spowodowana zderzeniem z zawodnikiem Zagłębia, a nie z przeciwnikiem. Obaj robili wślizg z poświęceniem żeby wybić piłkę i tak niefortunnie wjechał mu w kolano.
19 lis 20:31
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii