"Górale" zmieszani z błotem. Podbeskidzie zmiecione przez Chojniczankę

Podbeskidzie
 fot. Krzysztof Dzierżawa  /  źródło: Pressfocus

Podbeskidzie poległo w Chojnicach. Debiut w roli trenera „górali” Adamowi Noconiowi zupełnie nie wyszedł.

Tylko przez moment wydawało się, że „górale” podejmą wyrównaną walkę z Chojniczanką. Mało tego, bielszczanie to spotkanie rozpoczęli bardzo aktywnie i byli bliscy strzelenia bramki. W 15 minucie spotkania bardzo dobrym dośrodkowaniem popisał się Adrian Rakowski, który wręcz idealnie zagrał do Łukasza Sierpiny. Skrzydłowemu Podbeskidzia zabrakło nieco szczęścia, bo piłka po jego uderzeniu zatrzymała się na słupku. Cztery minuty później miała miejsce sytuacja, która zaważyła na losach całego spotkania. Wychodzącego na czystą pozycję Emila Drozdowicza sfaulował Marcin Sierczyński. Decyzja sędziego Pawła Gila mogła być tylko jedna. Arbiter z Lublina usunął obrońcę Podbeskidzia z boiska.

 

Gospodarze poczuli krew i zaczęli bardzo umiejętnie punktować osłabionego przeciwnika. Najpierw do bielskiej bramki trafił Tomasz Boczek, który wykorzystał dośrodkowanie Rafała Grzelaka. Zawodnik, który przed ponad dziesięcioma laty zagrał dwa mecze w reprezentacji Polski, był dla bielszczan dosłownie bezlitosny. Wprawdzie nie strzelił ani jednego gola, ale maczał palce przy kolejnych trafieniach Chojniczanki. Do spółki z Adamem Ryczkowskim znakomicie obsłużył Drozdowicza, który po sprawnie rozegranej kontrze podwyższył na 2:0. Chwilę później kapitał gospodarzy zwiększył się, bo do siatki, głową, trafił Michał Markowski. Zdruzgotanych bielszczan w samej końcówce pierwszej połowy, pogrążył jeszcze Tomasz Mikołajczak, który bezwzględnie wykorzystał sytuację „sam na sam” z Rafałem Leszczyńskim. To był nokaut.

 

Podczas przerwy nic nie mogło się zmienić. Trener Adam Nocoń, który po raz pierwszy poprowadził Podbeskidzie, dokonał jednej zmiany, jednak chyba sam zdawał sobie sprawę, że to nic nie da. Chojniczanka nadal panowała na placu gry, chociaż nie forsowała tempa. A szkoleniowiec miejscowych, Krzysztof Brede, mógł sobie pozwolić nawet na ściągnięcie z boiska Rafała Grzelaka. 35-letni zawodnik był niekwestionowanym liderem swojego zespołu i kibice za świetny występ nagrodzili go owacją na stojąco, a następnie spokojnie wyczekiwali końcowego gwizdka arbitra.

 

 

Chojniczanka Chojnice – Podbeskidzie Bielsko-Biała 4:0 (4:0)

1:0 – Boczek, 25 min (głową asysta Grzelak)

2:0 – Drozdowicz, 33 min (asysta Grzelak)

3:0 – Markowski, 36 min (głową, asysta Grzelak)

4:0 – Mikołajczak, 45 min (bez asysty)

Sędziował Paweł Gil (Lublin). Widzów 1800.

 

CHOJNICZANKA: Janukiewicz – Lisowski, Boczek, Markowski, Pietruszka – Grzelak (65. Paprzycki), Zawistowski, Danielewicz, Ryczkowski (72. Bąk) – Mikołajczak, Drozdowicz (79. J. Podgórski). Trener Krzysztof BREDE.

PODBESKIDZIE: Leszczyński – Sierczyński, Wiktorski, Magiera, Moskwik – Rakowski, Hanzel – Sobczak (78. Szabala) Ilijew (46. Oleksy), Sierpina – Tomczyk (61. Kozak). Trener Adam NOCOŃ.

Żółte kartki: Paprzycki – Moskwik.

Czerwona kartka: Sierczyński (19. faul).

Piłkarz meczu – Rafał GRZELAK.

Komentarze (14)

Napisz komentarz
No photo
No photo~TAKA RADA PANIE PREZESIE I PREZYDENCIE Użytkownik anonimowy
~TAKA RADA PANIE PREZESIE I PREZYDENCIE :
No photo~TAKA RADA PANIE PREZESIE I PREZYDENCIE Użytkownik anonimowy
na trenera TSP powołac Tomka Hajto to człowiek tutejszy goral z krwi i kosci zawziety ambitny , nie bojacy sie stawiac na mlodych ambitnych np. juniorzy TSP z CLJ dac im szanse dac zwodowe kontrakty dlugoletnie przejac cała ekipe poniewz to chlopcy tutejsi znaja sie od podszewki , nie zbieranina z całej Polski , swiata majaca gdzies klub wogole nie idetyfikujaca sie z klubem splecznoscia ,patrza aby wyrwac kase i tyle druzyne seniorow rozwiazac koniec . patrzac po wynikach juniorow sadze z ten sezon poswiecic na ogranie ich i zdobycie doswiadczenia ligowego , przeciwnym razie TSP zgra w trzeciej lidze z BKS STAL W DERBACH . i npewno wycofaja sie spasorzy , CHYBA ZE KOMUS NA TYM ZALEZY ABY TAK SIE STALO.
19 sie 11:14 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~emeryt 1948Użytkownik anonimowy
~emeryt 1948 :
No photo~emeryt 1948Użytkownik anonimowy
Lepiej jakby Nocoń trenował BKS to po spadku Podbeskidzia spotkaliby się w II lidze razem z BKS-em.
Nowy stadion przy ul Żywieckiej będzie długo czekał na rozgrywki w ekstraklasie.
19 sie 09:44 | ocena:83%
Liczba głosów:6
83%
17%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~PrzemoUżytkownik anonimowy
~Przemo :
No photo~PrzemoUżytkownik anonimowy
Co tu dużo gadać nadzieja matką głupich a tak to robi Podbeskidzie na czele z mikolajko to co wyprawiają tam w tym Podbeskidziu to jakiś cyrk renimacja trupa to tak się nazywa Kibice pokażcie swoje nie idzcie na tan cyrk mikołajki i krywulta niech sobie pokopia piłkę do plastikowych krzesełek tak kolorowych i pięknych
19 sie 09:42 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii