Wiemy, kto zostanie trenerem Ruchu! To utytułowany Argentyńczyk!

Ruch Chorzow - Chrobry Glogow
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Działacze „Niebieskich” zdecydowali się na bardzo zaskakujący ruch. Trenerem drużyny zostanie Juan Ramon Rocha, który w połowie lat 90. doprowadził Panathinaikos Ateny do półfinału Champions League! Na asystenta szykowany jest... Krzysztof Warzycha.

Były napastnik nie radzi sobie w roli szkoleniowca drużyny. W tym sezonie I ligi piłkarze pod jego wodzą wygrali tylko jeden mecz i aż sześć przegrali. Władze klubu doszły do wniosku, że mało doświadczony Warzycha (w poprzednim sezonie po raz pierwszy w karierze trenerskiej pracował w najwyższej klasie rozgrywkowej) sam nie da rady. On też jest tego świadomy i dlatego skontaktował się ze swoim ekstrenerem i znajomym Juanem Ramonem Rochą. Dla Warzychy to też trenerski mentor. W czerwcu w wywiadzie dla „Sportu” „Gucio” mówił o swoich szkoleniowych wzorach. - W Panathinaikosie Ateny pracował Juan Ramon Rocha, był osobą kontaktową i wprowadzającą super atmosferę. Z nim awansowaliśmy do półfinału Ligi Mistrzów. Podobnie jak Jerzy Wyrobek jest dla mnie wzorem.

 

Nazywali go Indianinem
63-letni Argentyńczyk ma bardzo bogate CV. Jako piłkarz grał w swojej ojczyźnie w Newell’s Old Boys i Boca Juniors, występował też przez krótki czas w Kolumbii. Ma za sobą występy w reprezentacji narodowej. Był w szerokiej grupie zawodników, którzy przygotowywali się do mistrzostw świata w 1978 roku, rozgrywanych w Argentynie. W mundialu, który zakończył się triumfem gospodarzy, nie wziął jednak udziału. Największe sukcesy odniósł z Panathinaikosem Ateny. Jako zawodnik wywalczył w latach 80. dwa mistrzostwa i pięć pucharów a w sezonie 1984/1985 dotarł z drużyną do półfinału Pucharu Europy Mistrzów Krajowych (poprzednika Ligi Mistrzów). Warzycha wtedy jeszcze Atenach nie grał. Rocha w Grecji ze względu na urodę oraz dynamiczną grę nazywany był „Indianinem”.

 

Półfinał Ligi Mistrzów
Pomocnik, który osiadł na stałe w Grecji, pod koniec lat 80. rozpoczął pracę szkoleniową i w niej również radził sobie znakomicie. W latach 1994-1996 Panathinakos był jedną z najlepszych drużyn w Europie na czele ze snajperem Warzychą. Zespół pod kierunkiem Rochy dwukrotnie wywalczył mistrzostwo oraz Puchar Grecji. W sezonie 1995/96 drużyna dotarła do półfinału Ligi Mistrzów eliminując w ćwierćfinale Legię Warszawa. W Polsce padł bezbramkowy remis, w rewanżu „Koniczynki” wygrały 3:0, a dwa gole strzelił Warzycha. Ateńczycy odpadli w półfinale po rywalizacji z Ajaksem Amsterdam. W pierwszym spotkaniu Panathinaikos wygrał 1:0, a strzelcem gola był „Gucio” (pierwsze trafienie Polaka w Champions League na tym etapie rozgrywek). W rewanżu Holendrzy zwyciężyli 3:0. Rocha później pracował w innych greckich klubach, między innymi w Arisie Saloniki oraz na Cyprze w Olympiakosie Nikozja. Do Panathinaikosu wracał dwukrotnie. Ostatnio był trenerem „Koniczynek” w 2013 roku. W międzyczasie był także skautem, trenerem grup młodzieżowych oraz szefem akademii piłkarskiej, znajdującej się w pobliżu Aten. Od 2013 roku nie pracował w żadnym klubie.

 

Warzycha ma pomagać

Rocha dzisiaj przyleciał do Polski, w poniedziałek ma podpisać kontrakt z Ruchem, a już w czwartek poprowadzić drużynę w meczu z GKS-em Tychy. Argentyńczyk nie zna realiów ligi polskiej, ale będzie miał wsparcie w postaci Warzychy, który ma być jego asystentem.

Utytułowany coach był w Chorzowie ponad dekadę temu. W 2005 roku na stadionie przy Cichej odbył się benefis Warzychy, podczas którego Ruch (grali zawodnicy, którzy zdobyli mistrzostwo Polski w 1989 roku) zmierzył się z Panathinaikosem (drużyna z 1996 roku). Trenerem gości był właśnie Rocha.

 

Komentarze (32)

Napisz komentarz
No photo
No photo~ChorzowianinUżytkownik anonimowy
~Chorzowianin :
No photo~ChorzowianinUżytkownik anonimowy
Te przegrane mecze to nie żadne pogromy! Po prostu nie wychodzi. Drużyna potrzebuje czasu żeby się zgrać bo narazie to legia cudzoziemska. Trzeba zmienić styl gry na bardziej ofensywny.Pełna trójka w przodzie(skrzydłowi plus środkowy napastnik). Więcej zaangażowania piłkarzy w treningi i grę w czasie meczu.!. Przyjęcie piłki od kolegi i oddanie z powrotem w poprzek lub do tyłu boiska to nie powód do satysfakcji i zwolnienie od obowiązku dalszego biegania. Wszyscy mają się uzupełniać na całym boisku .Trzeba myśleć samodzielnie i grać a nie czekać na wskazówki trenera. Co do kibiców, wstydźcie się . Klub jest w potrzebie ,także dzięki karom finansowym wypracowanym przez ekstra kibiców i targowanie się o głupie 5zł (marne 2 piwa ) to richtich gańba.
10 wrz 18:11 | ocena:63%
Liczba głosów:24
63%
38%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
~Kibic Ruchu od 66lat :
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
Zawsze pisalem ze Ruch potrzebuje doświadczonego trenera. Panowie w zarzadzie , musial Ruch wylecieć z ekstraklasy, a nastepnie przegrać tyle meczy zebyście zrozumieli ze ta druzyna po zdradzie Fornalika i jego ucieczce z Ruchu potrzebowala doświadczonego trenera? Chce być ostrozny w ocenie posuniecia zarzadu klubu, ale myśle ze Ruch znajduje sie w sytuacji gdzie trzeba sie chwytać przyslowiowej brzytwy , Jak mówi przslowie! Zeby tylko Pan Rocha sie sprawdzil. Zycze powodzenia nowemu trenerowi , o Ile w ogóle Pan Rocha przyjmnie ta oferte z Chorzowa.!
10 wrz 14:09 | ocena:61%
Liczba głosów:23
61%
39%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FenomenoUżytkownik anonimowy
~Fenomeno :
No photo~FenomenoUżytkownik anonimowy
Czy to ten trener, którego tak uwielbiał Gucio i który nie podnosił na piłkarzy głosu? Jeśli to ten to mam obawy. Co innego mieć wykonawców takich jak np. król strzelców polskiej pierwszej ligii, a co innego piłkarzy, którzy spuścili zespół z czwartej ligii..
10 wrz 22:08 | ocena:89%
Liczba głosów:9
89%
11%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii