Warzycha: Od 30. minuty widziałem tylko jedną drużynę

Ruch Chorzow - KGHM Zaglebie Lubin
 fot. Tomasz Folta  /  źródło: Pressfocus

Szkoleniowiec Ruchu po porażce 0:2 z Cracovią wciąż wierzy w utrzymanie swojego zespołu w Ekstraklasie. To zadanie może być jednak niemożliwe do zrealizowania.

KRZYSZTOF WARZYCHA (trener Ruchu Chorzów): - Sytuacja Ruchu jest trudna, ale są jeszcze szanse, by utrzymać go w ekstraklasie. Te szanse po dzisiejszym meczu są o wiele mniejsze, ale nadal są. Niestety, brak koncentracji, jeden błąd w 2. minucie sprawił, że przegrywaliśmy 0:1. Szybko dostaliśmy drugą bramkę. Żadnej drużynie nie jest łatwo podnieść się po dwóch takich ciosach. Jednak od 30. minuty widziałem już na boisku tylko jedną drużynę. Stworzyliśmy dużo sytuacji, mieliśmy dwie-trzy sytuacje bramkowe, dwa razy trafiliśmy w poprzeczkę. Potrzebne jest zawsze trochę szczęścia. My go nie mieliśmy. Było widać, że chłopcy chcieli przynajmniej zremisować ten mecz. Włożyli sporo wysiłku, ale się nie udało. Taka jest piłka. Nie wszystkie sytuacje się wykorzystuje. Mam nadzieję, że w ostatnich dwóch meczach będziemy mieli trochę więcej szczęścia.

Z tej samej kategorii