Warzycha: Od 30. minuty widziałem tylko jedną drużynę

Szkoleniowiec Ruchu po porażce 0:2 z Cracovią wciąż wierzy w utrzymanie swojego zespołu w Ekstraklasie. To zadanie może być jednak niemożliwe do zrealizowania.

Ruch Chorzow - KGHM Zaglebie Lubin
 fot. Tomasz Folta  /  źródło: Pressfocus

KRZYSZTOF WARZYCHA (trener Ruchu Chorzów): - Sytuacja Ruchu jest trudna, ale są jeszcze szanse, by utrzymać go w ekstraklasie. Te szanse po dzisiejszym meczu są o wiele mniejsze, ale nadal są. Niestety, brak koncentracji, jeden błąd w 2. minucie sprawił, że przegrywaliśmy 0:1. Szybko dostaliśmy drugą bramkę. Żadnej drużynie nie jest łatwo podnieść się po dwóch takich ciosach. Jednak od 30. minuty widziałem już na boisku tylko jedną drużynę. Stworzyliśmy dużo sytuacji, mieliśmy dwie-trzy sytuacje bramkowe, dwa razy trafiliśmy w poprzeczkę. Potrzebne jest zawsze trochę szczęścia. My go nie mieliśmy. Było widać, że chłopcy chcieli przynajmniej zremisować ten mecz. Włożyli sporo wysiłku, ale się nie udało. Taka jest piłka. Nie wszystkie sytuacje się wykorzystuje. Mam nadzieję, że w ostatnich dwóch meczach będziemy mieli trochę więcej szczęścia.

Komentarze (7)

Napisz komentarz
No photo
No photo~IWANUżytkownik anonimowy
~IWAN :
No photo~IWANUżytkownik anonimowy
Gucio.Byłeś moim idolem w 80 dziesiątych latach jako piłkarz ale twoich komentarzy po meczach Ruchu niemoga czytać.Ty chyba oglądasz inne szpile a liczy się wynik a nie 2 strzały w lata Czas powiedzieć ze lecymy z ekstraklasy na zbity pysk i niestety zasłużenie
20 maja 00:41 | ocena:100%
Liczba głosów:8
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
~Kibic Ruchu od 66lat :
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
Panie Warzycha czytajac pana pomeczowy komentarz nie wierze wlasnym oczom, zal mi pana, Panie trenerze bledy w pilce noznej so wynikiem nieumiejetności. Z tym skladem nie wygra meczu , nawet na nizszym poziomie rozgrywkowym. Po zakończeniu sezonu nalezy przynajmniej 80ci prozentom zawodnikom podzikować, i pozegnać, myśle ze stanie sie to jednak automatycznie. Przez te lata kibicowania, z takim bajzlem sie nie spotkalem choć bywalo róznie. Jestem rozgoryczony i Wstyd mi za was.
19 maja 23:26 | ocena:71%
Liczba głosów:7
71%
29%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
19 maja 23:54 użytkownik ~Janek napisał
Mecz za meczem to znaczy 10 15meczy czy więcej?i o jaką stawkę?
Janek czytej uważnie, "pablo" napisoł - WYGRALI (nie wygrywali). Chodzi o sezon 1988/89.
4 poprzednie sezony to była dominacja Górnika i przeciętna postawa Ruchu a w sezonie 86/87 zanotowali nawet spadek. Ruch wrócił po roku i jako beniaminek został mistrzem. W tym mistrzowskim składzie był Fornalik i Gucio który dołożył króla strzelców. Potem odszedł do Grecji.
20 maja 01:33 | ocena:80%
Liczba głosów:5
80%
20%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii