Pomocnik Zagłębia: To był dziwny moment na pożegnanie

Zaglebie Sosnowiec - Stomil Olsztyn
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

- Wiedzieliśmy, że to ten ostatni dzwonek, by kopnąć się w tyłek i wziąć do roboty - mówi Tomasz Nowak, pomocnik drużyny ze Stadionu Ludowego, która w sobotę rozbiła MKS Kluczbork 4:0.

MACIEJ GRYGIERCZYK: Trochę się wynik z Kluczborka wymyka logice, biorąc pod uwagę fakt to, co działo się w klubie w ubiegłym tygodniu?
TOMASZ NOWAK: - Nie, bo jechaliśmy tam ze swoim planem i pewni siebie. Wyszliśmy ustawieni trochę inaczej niż w poprzednich spotkaniach, ale nie było żadnej bojaźni. Porozmawialiśmy sobie szczerze. Powiedzieliśmy, że piłka nożna dlatego jest tak pięknym sportem, bo tego, co było, nie da się odwrócić i za chwilę nikt o tym nie pamięta. Trzeba żyć każdym kolejnym meczem. Nie myśleć o tym, co było miesiąc temu albo co będzie za dwa. Widać, że każdy z nas wziął to sobie do serca. Wiedzieliśmy, że to ten ostatni dzwonek, by – brzydko mówiąc – kopnąć się w tyłek i wziąć do roboty.

MKS był tak słaby, czy wy tak mocni?
TOMASZ NOWAK: - Wszystko fajnie się ułożyło. Gdyby ten mecz miał się odbyć jeszcze raz, to z pewnością nie byłoby tak łatwo. Patrząc na wynik i przebieg gry, wszystko wyszło idealnie. Pierwszy, drugi, trzeci gol, potem jeszcze czerwona kartka... Do przerwy spotkanie się skończyło, ale w gruncie rzeczy nie było tak prosto. Po prostu mieliśmy swój plan i wykonaliśmy go. Wiedzieliśmy, jakie są mocne i słabe strony Kluczborka i fajnie, że to wykorzystaliśmy.

Konrad Michalak zrobił dużą różnicę. Czy starszy kolega pochwali młodszego?
TOMASZ NOWAK: - Jasne, że tak. Ci młodzi, którzy weszli – i generalnie wszyscy z kadry – naprawdę mają w sobie jakość, ale potrzebują zaufania. Wiadomo, jak to jest z młodzieżą. Potrafi zagrać kilka meczów kapitalnych, by za chwilę zniknąć. To ta młodzieńcza fantazja, dlatego dobrze, że w zespole jest kilku starszych graczy, którzy mogą te emocje trochę tonować.

Po decyzji klubu o rozstaniu z Sebastianem Dudkiem i Krzysztofem Markowskim, tej starszyzny jest nieco mniej. Teraz to na panu spocznie większa odpowiedzialność, jako jednym z najbardziej doświadczonych zawodników Zagłębia?
TOMASZ NOWAK: - Miniony tydzień był trudny. Niemiło jest żegnać się z kolegami z szatni. Oczywiście, w piłce jest tak, że jedni odchodzą, a drudzy przychodzą, ale... To był taki dziwny moment na pożegnanie. Zapadły jednak takie decyzje i musieliśmy się z tym pogodzić. Trzeba żyć dalej. A co do mnie – ja na siebie odpowiedzialność brałem od początku. Wiedziałem przychodząc tutaj, że działacze i drużyna w szatni liczy na mnie; na to, bym grał przynajmniej tak dobrze jak w Górniku Łęczna. Pod tym względem więc, niczego ostatnie dni nie zmieniły.

Dobrze, że sposobność pójścia za ciosem będziecie mieć już w środę w Zabrzu?
TOMASZ NOWAK: - Na pewno tak. Fajnie jest grać co trzy dni, bo jest mniej treningów. Mecz to zawsze święto, dlatego dobrze, że tak to się po Kluczborku ułożyło. Wszystko dzieje się bardzo szybko, nie było czasu na żadne świętowanie zwycięstwa czy długie rozmyślanie. Trzeba wziąć się do roboty i dalej robić swoje.

 

Czy Zagłębie wygra w środę w Zabrzu?

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~OliUżytkownik anonimowy
~Oli
No photo~OliUżytkownik anonimowy
do ~Zaglebiak:
No photo~ZaglebiakUżytkownik anonimowy
11 kwi 13:25 użytkownik ~Zaglebiak napisał
Nowak ty masz 35 lat A wygladasz i grasz jak junior powinni ciebie i luczaka spakowac A nie dudka i Markowskiego
Panie Kolego, Dudek i Markowski byli ostojami Zagłębia do pewnego momentu. Nikt im nie zapomni tego co zrobili dla klubu i awansu ale przyszedł czas pożegnania. Co do Tomka Nowaka czy Wojtka Łuczaka to są to zawodnicy którzy na dzień dzisiejszy dają Zagłębiu 300% więcej niż dawała dwójka Dudek-Markowski.
11 kwi 19:47 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Zaglebiak Użytkownik anonimowy
~Zaglebiak :
No photo~Zaglebiak Użytkownik anonimowy
Panie kolego chyba Cię pogielo porównując luczaka i nowaka do takich piłkarzy jak dudek z całym szacunkiem to porownanie porsche do fiat uno HAHAHA. Nowak i luczak dwóch nieudaczników
11 kwi 22:53 | ocena:100%
Liczba głosów:2
0%
100%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~OliUżytkownik anonimowy
~Oli
No photo~OliUżytkownik anonimowy
do ~Zaglebiak :
No photo~Zaglebiak Użytkownik anonimowy
11 kwi 22:53 użytkownik ~Zaglebiak napisał
Panie kolego chyba Cię pogielo porównując luczaka i nowaka do takich piłkarzy jak dudek z całym szacunkiem to porownanie porsche do fiat uno HAHAHA. Nowak i luczak dwóch nieudaczników
Takie moje zdanie. Dudek jeszcze w zeszłym sezonie to był zawodnik nie do zastąpienia. W tym sezonie masa błędów, strat piłki przed własnym polem karnym i faule na które się już sędziowie nie nabierali. Markowski w tym sezonie cień tamtego obrońcy sprzed roku czy dwóch. Obaj dali Zagłębiu bardzo dużo i kibice o nich nie zapomną. Wózek jednak jedzie dalej w kierunku walki o awans, a dwaj hamulcowi Dudek Marko opuścili już pokład.
12 kwi 00:13 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii