Fatalny start GieKSy. Najgorzej od 13 lat!

GKS Katowice - Puszcza Niepolomice
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Tak złego startu sezonu jak teraz, katowiczanie nie zanotowali od chwili powrotu na zaplecze ekstraklasy.

1:2 z Pogonią Siedlce, 1:1 z Miedzią Legnica, 1:2 z Puszczą Niepołomice – a na dokładkę jeszcze 0:1 z II-ligową Siarką Tarnobrzeg w Pucharze Polski. Początek rundy jesiennej w wykonaniu GKS-u to pasmo niepowodzeń.

 

Jedyny punkt – mimo straty gola w doliczonym czasie gry z rzutu karnego – został zdobyty w szczęśliwych okolicznościach, bo katowiczanie byli dysponowani słabiej od „Miedzianki”. Remis ten pozwala drużynie Piotra Mandrysza plasować się po trzech kolejkach na 15. miejscu w tabeli I ligi, oznaczającym konieczność gry w barażu.

 

Minimum dwa

Sprawdziliśmy - „GieKSa” wystartowała w lidze najgorzej od... 13 lat! W 2004 roku, będąc jeszcze w ekstraklasie, na „dzień dobry” uległa Lechowi Poznań, Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski i Wiśle Kraków, dryfując w stronę degradacji, która ostatecznie stała się faktem. Wtedy też po raz ostatni rozpoczęła sezon przy Bukowej od dwóch kolejnych porażek (Lech, Wisła). Potem tak źle nie było. O czasach czwarto- czy trzecioligowego czyśćca nie ma oczywiście co wspominać, bo katowiczanie przemknęli przez niego najszybciej, jak tylko się dało. Po powrocie na zaplecze ekstraklasy – wtedy zwane jeszcze drugą ligą – klub miewał duże problemy organizacyjne, ale od 2007 roku w premierowych trzech kolejkach zawsze zdobywał minimum dwa punkty.

 

Tak było w 2010 roku – remisy z Dolcanem Ząbki i Wartą Poznań, porażka z Piastem Gliwice – tak było też rok i dwa lata później. Najdłużej na pierwsze zwycięstwa czekano przy Bukowej właśnie w sezonach 2010/11 i 2011/12. Najpierw – do 7. kolejki (4:2 ze Stilonem Gorzów, wcześniej drużyna miała na koncie 2 remisy i 4 porażki), a potem – aż do 9. kolejki (5:0 z KS Polkowice po 3 porażkach i 5 remisach).

 

W 2010 roku za falstart posadą zapłacił Dariusz Fornalak, którego zastąpił Wojciech Stawowy. Potem przy Bukowej jeszcze trzy razy zmieniano trenera w trakcie rundy jesiennej. Kazimierz Moskal zmienił Rafała Góraka (2013), Artur Skowronek – Moskala (2014), a Jerzy Brzęczek – Piotra Piekarczyka (2015).

 

A mogło być gorzej

Teraz na poważniejsze ruchy też nie trzeba było długo czekać. Do współpracy z zespołem zatrudniono trener mentalną Ewę Stellmach, z kolei za porozumieniem stron została rozwiązana umowa z menedżerem sekcji piłkarskiej Dariuszem Motałą.

 

- W jakimś sensie jest to na pewno efektem ostatnich wyników – przyznaje Wojciech Cygan, prezes GKS-u. - Ustaliliśmy, że nie będziemy tego szerzej komentować. Rozpoczęliśmy poszukiwania następcy, w naszym wielosekcyjnym klubie taka osoba jest niezbędna. Teraz okienko transferowe kończy się w sierpniu, ale już trzeba pracować nad kolejnym, zimowym okresem transferowym. Trener mentalny? Wcześniej już próbowaliśmy tego rozwiązania. Zobaczymy, jakie będą teraz efekty. Taki trening wymaga współpracy ze strony zawodników, bo nikomu nie da się pomóc na siłę. Jestem ciekaw, co z tego wyniknie. Działam w piłce od wielu lat, ale pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, żeby w trzech kolejnych spotkaniach prowadzić 1:0, i zdobyć w sumie jeden punkt. A mogło być gorzej, gdyby Miedź Legnica szybciej doprowadziła do wyrównania – dodaje szczerze prezes Cygan. W najbliższy weekend GKS-owi o przełamanie łatwo nie będzie. Zmierzy się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Beniaminek co prawda nikogo na kolana dotąd nie rzucił – zdobył 4 punkty – ale jest gotową drużyną, podczas gdy katowiczanie znajdują się jeszcze w powijakach.

 

 

Tak GKS zaczynał jesień

2017, I liga: Siedlce (dom) 1:2, Miedź (wyjazd) 1:1, Puszcza (d) 1:2

2016, I liga: Wigry (d) 0:1, Chrobry (w) 2:0, Chojniczanka (d) 1:1

2015, I liga: Wigry (d) 2:0, Zagłębie S. (d) 0:1, Arka (w) 0:1

2014, I liga: Widzew (d) 2:1, Miedź (w) 2:4, Nieciecza (d) 1:2

2013, I liga: Flota (w) 0:1, Sandecja (d) 2:0, Okocimski (w) 1:1

2012, I liga: ŁKS (d) 1:2, Warta (d) 1:1, Cracovia (d) 1:1

2011, I liga: Nieciecza (d) 0:1, Elbląg (d) 1:1, Grudziądz (w) 1:1

2010, I liga: Dolcan (d) 1:1, Piast (w) 1:2, Warta (d) 1:1

2009, I liga: Pogoń (w) 0:3, Znicz (d) 2:0, Górnik Z. (w) 0:2

2008, I liga: Tur (w) 0:1, Kmita (w) 1:1, Znicz (d) 2:1

2007, „stara” II liga: Łomża (w) 2:1, Znicz (d) 1:2, Śląsk (w) 0:0

2006, III liga: Zagłębie II Lubin (d) 3:0, TOR (w) 1:1, Walka (d) 1:0

2005, IV liga: Kromołów (d) 1:0, Czarni S. (w) 5:2, Górnik MK (d) 3:2

2004, ekstraklasa: Lech (d) 0:3, Groclin (w) 2:3, Wisła K. (d) 0:3

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Sulab Użytkownik anonimowy
~Sulab
No photo~Sulab Użytkownik anonimowy
do ~Kibic :
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
17 sie 17:53 użytkownik ~Kibic napisał
Co to klubik z garstka kibiców jeśli gra tyle lat na zapleczu
Nie martw się aż tak bardzo o ten klubik a tym bardziej o kibiców. Przyjdzie czas że zobaczysz jak mało wiesz :)
17 sie 19:06 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
~Kibic :
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
Co to klubik z garstka kibiców jeśli gra tyle lat na zapleczu
17 sie 17:53 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
~Kibic
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
do ~Sulab :
No photo~Sulab Użytkownik anonimowy
17 sie 19:06 użytkownik ~Sulab napisał
Nie martw się aż tak bardzo o ten klubik a tym bardziej o kibiców. Przyjdzie czas że zobaczysz jak mało wiesz :)
Co ty możesz wiedzieć o tym śmiesznym klubie
17 sie 20:01 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii