Ruch Chorzów bez szans w meczu przyjaźni

Ruch Chorzow - Widzew Lodz
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Ruch Chorzów przegrał w Nieborowie z przebywającym tam na zgrupowaniu Widzewem Łódź. Strzelcami bramek dla łodzian byli Michał Miller i Damian Kostkowski.

Mecz rozpoczął się z opóźnieniem, bowiem piłkarze Ruchu utknęli w korku - ostatecznie początek spotkania przesunięto z 17.00 na 17.30. Trudno doszukiwać się w tym czynnika dekoncentrującego, ale... na pewno nie można powiedzieć, że Ruch podszedł do meczu skupiony. Od samego początku dominowali łodzianie i bramka dla nich była kwestią czasu. Sztuka udała się po niespełna pół godzinie gry -  w sytuacji sam na sam znalazł się Michał Miller, który bez problemów pokonał Libora Hrdliczkę.  

 

Strata gola nieco wstrząsnęła zawodnikami Krzysztofa Warzychy, ale niewiele z tego wynikało. Dwie niezłe sytuacje Miłosza Przybeckiego to było za mało, żeby przed przerwą doprowadzić do remisu. 

 

Druga część meczu była już bardziej wyrównana, co nie znaczy, że była masa dobrych okazji bramkowych. Widząc co się dzieje, trener Warzycha w 61 min zdecydował się zmienić całą jedenastkę. Kto jednak spodziewał się zbawiennych skutków, musiał być rozczarowany.

 

Oba zespoły grały tak, jakby nie za bardzo chciały sobie zrobić nawzajem krzywdę i zapewne wynik nie uległby zmianie, gdyby nie Damian Kostkowski, który w 88. minucie wykorzystał zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym i podwyższył prowadzenia Widzewa na 2:0. 

 

Widzew Łódź - Ruch Chorzów 2:0 (1:0) 

1:0 - Miller, 28 min

2:0 - Kostkowski, 88 min

Widzew: Wolański - Kozłowski (52. Tlaga), Zieleniecki, Sylwestrzak (46. Kostkowski), Rakowski (56. Kamiński), Michalski (46. Niedziela), Kazimierowicz (68. Rodak), Radwański, Mąka, Świderski (70. Ostaszewski), Miller (59. Okuniewicz). Trener Przemysław CECHERZ.

Ruch: Hrdlicka (46. Paszek) - Komarnicki, Czajkowski, Trojak, Pazio, Starzyński - Przybecki, Walski, Nowak, Słoma - Arak. (Od 61. minuty): Paszek - Małkowski, Rutkowski, Zawal, Hołownia - Lewandowski, Mello, Siedlik, Sikora, Posinković - Balicki. Trener Krzysztof WARZYCHA.

Komentarze (36)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Baran:
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
15 lip 20:37 użytkownik ~Baran napisał
Duzo jest ślaskich druzyn, ale jezeli spojrzeć na Historie Górnika od 1948 roku to jest to jedyny polski Klub na tej ziemi utworzony na polecenie Josefa Visijanorowicza Dziugaszviliego. Klub który unicestwil kilka mniejszych klubów z innych dzielnic dzisi
cytat z Wikipedii - "historia założenia Ruchu Chorzów"

Na zebraniu założycielskim za nazwę klubu obrano „Ruch”,
Nazwa ta miała nawiązywać do śląskich ruchów powstańczych.
Ruch Chorzów przed 1939 rokiem był jednoznacznie kojarzony z powstańcami śląskimi i polskimi patriotami - A jak to ty wiecznie powtarzosz Poloki to niy Ślązoki ino goRole !!!
W konflikcie o przynależność państwową Górnego Śląska – jaki wybuchł w 1919 roku – twórcy Ruchu opowiedzieli się więc po polskiej stronie. Założyciele Ruchu byli więc Ślązakami optującymi za Polską - ty patolu-goRolu !!!
Nie przypadkiem pierwszy mecz rozegrano 3 maja 1920 roku, w dniu uchwalenia Konstytucji trzeciomajowej - Buhahaha................
16 lip 08:11 | ocena:83%
Liczba głosów:6
83%
17%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Baran:
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
15 lip 20:37 użytkownik ~Baran napisał
Duzo jest ślaskich druzyn, ale jezeli spojrzeć na Historie Górnika od 1948 roku to jest to jedyny polski Klub na tej ziemi utworzony na polecenie Josefa Visijanorowicza Dziugaszviliego. Klub który unicestwil kilka mniejszych klubów z innych dzielnic dzisi
cytat z Wikipedii - "historia założenia Ruchu Chorzów"

Na zebraniu założycielskim za nazwę klubu obrano „Ruch”,
Nazwa ta miała nawiązywać do śląskich ruchów powstańczych.
Ruch Chorzów przed 1939 rokiem był jednoznacznie kojarzony z powstańcami śląskimi i polskimi patriotami - A jak to ty wiecznie powtarzosz Poloki to niy Ślązoki ino goRole !!!
W konflikcie o przynależność państwową Górnego Śląska – jaki wybuchł w 1919 roku – twórcy Ruchu opowiedzieli się więc po polskiej stronie. Założyciele Ruchu byli więc Ślązakami optującymi za Polską - ty patolu-goRolu !!!
Nie przypadkiem pierwszy mecz rozegrano 3 maja 1920 roku, w dniu uchwalenia Konstytucji trzeciomajowej - Buhahahha.....

Przy analizowaniu problematyki narodowościowej poszczególnych górnośląskich klubów piłkarskich działających w omawianym okresie pamiętać trzeba, że w miastach większość Ślązaków (głównie GLIWIC, ZABRZA, BYTOMIA I KATOWIC) głosowała w plebiscycie za pozostaniem tego regionu w granicach Niemiec. - I CO TY PATOLU-GOrOLU ?
16 lip 08:06 | ocena:83%
Liczba głosów:6
83%
17%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Baran:
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
15 lip 20:37 użytkownik ~Baran napisał
Duzo jest ślaskich druzyn, ale jezeli spojrzeć na Historie Górnika od 1948 roku to jest to jedyny polski Klub na tej ziemi utworzony na polecenie Josefa Visijanorowicza Dziugaszviliego. Klub który unicestwil kilka mniejszych klubów z innych dzielnic dzisi
Poczytej sie o generale Hindenburgu to sie przekonosz żeś jes w błędzie.

30 sierpnia 1914 roku jako dowódca 8. Armii odniósł zwycięstwo nad wojskiem rosyjskim pod Tannenbergiem w Prusach Wschodnich oraz nad Jeziorami Mazurskimi. 17 września na czele nowo utworzonej 9. Armii z Górnego Śląska (głównie mieszkańców ZABRZA, GLIWIC I BYTOMIA) gen. Hindenburg wyruszył przez południową Polskę na Iwangorod i Warszawę. 26 sierpnia Ludendorff, wraz z Hindenburgiem wydali 8. Armii rozkazy, które przewidywały zaatakowanie rosyjskiej armii „Narew” dowodzonej przez Samsonowa, stacjonującej na południu Prus Wschodnich. Atak rozpoczęto na całym odcinku od Lautenburga do „północnego” Bischofsburga. 1 listopada 1914 Hindenburg objął naczelne dowództwo frontu wschodniego i otrzymał stopień feldmarszałka. W dniach od 16 listopada do 15 grudnia 1914 roku rozegrała się jedna z ważniejszych bitew I wojny światowej pod Łodzią, gdy tymczasem Korpus Armijny Hindenburga przygotowywał się do zimowej bitwy, która miała miejsce w dniach od 4 do 22 lutego. O zwycięstwach Hindenburga pisał niemiecki pisarz Richard Dehmel, który był „wolnym uczestnikiem” wojny, przebywającym na froncie zachodnim. W jego notatkach z 10 grudnia 1914 roku w dzienniku można zauważyć uwagę, że wojska pod dowództwem Hindenburga wzięły do niewoli 150 tys. żołnierzy rosyjskich (w tym także 400 Japończyków) i 500 dział.
https://pl.wikipedia.org
16 lip 07:34 | ocena:83%
Liczba głosów:6
83%
17%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii