Ormianie byli za silni. Kolejna porażka Ruchu

W trzeciej grze kontrolnej podczas zgrupowania na Cyprze „Niebiescy” doznali drugiej porażki. Tym razem lepszy od nich okazał się wicemistrz Armenii, Gandzasar Kapan.

Ruch Chorzow - Rozwoj Katowice
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

„Niebiescy” w środę rozegrali w Larnace trzecie spotkanie sparingowe podczas zgrupowania na Cyprze. Tym razem przeciwnikiem chorzowian był wicemistrz Armenii, który Lidze Europy nie sprostał w I rundzie Czarogórskiej FK Mladosti Podgorica (0:1 i 0:3). W obecnym sezonie Gandzasar również plasuje się w czołówce ekstraklasy. Po rundzie jesiennej jest na drugim miejscu ze stratą sześciu punktów do lidera, a w składzie ma kilku reprezentantów swego kraju. w tym Gregora Meliksetjana, który strzegł bramki Armenii w meczu eliminacji mistrzostw świata z Polską (1:6).

 

Po wyrównanym początku do głosu doszli Ormianie. W 17 min bliski zdobycia bramki był Wardan Pogosjan. 10 minut później Mateuszowi Hołowni uciekł szybki reprezentant Zambii Lubambo Musonda. Lewy obrońca Ruchu ratował sytuację wślizgiem i wtedy sędzia dopatrzył się przewinienia w „szesnastce”, a pewnym egzekutorem rzutu karnego był najskuteczniejszy strzelec Gandzasaru Gegham Harutjunjan. Tuż przed przerwą, po kolejnym błędzie chorzowskiej defensywy, Pogosjan w sytuacji sam na sam z Nikołajem Bankowem podwyższył prowadzenie. W przerwie trener Rocha dokonał trzech zmian. W miejsce Bankowa, testowanego Greka Armando Goufasa – inny sprawdzany zawodnik, Bułgar Władisław Romanow nie pojawił się na murawie - i Pawła Wojciechowskiego weszli Libor Hrdlicka, Vilim Posinković i Mello, a na końcowe fragmenty spotkania trenerzy posłali kolejnych zmienników, m.in. Artura Balickiego, który w 83 min zdobył głową kontaktowego gola po dośrodkowaniu Michała Walskiego z rzutu rożnego. Ta bramka zmobilizowała chorzowian do gwałtownych ataków. Do wyrównania mógł doprowadzić Brazylijczyk Melo w 90 min, ale będąc tuż przed bramką nie trafił dobrze w piłkę.

 

W czwartek „Niebiescy” rozegrają ostatni sparing na cypryjskim zgrupowaniu. Ich rywalem będzie białoruski FK Homel.

 

Ruch Chorzów – Gandzasar Kapan 1:2 (0:2)

0:1 - Harutjunjan, 27 min (karny)

0:2 - Pogosjan, 45 min

1:2 - Balicki, 83 min (głową)

 

Ruch: Bankow (46. Hrdlicka) – Villafane (77. Starzyński), Kowalczyk, Marković, Hołownia – Walski, Urbańczyk (77. Trojak) – Przybecki (77. Słoma), Wojciechowski (46. Mello), Goufas (46. Posinković) – Majewski (77. Balicki). Trener Juan Ramon ROSA.

Komentarze (9)

Napisz komentarz
No photo
No photo~mało juz ale wieRny z OrzegowaUżytkownik anonimowy
~mało juz ale wieRny z Orzegowa :
No photo~mało juz ale wieRny z OrzegowaUżytkownik anonimowy
A jo nie wierza juz we Roche i we Gucia a tyn fto im chce im wierzyc dalij niech sie robi co chce i niech sie czeko do ruskij smierci.
13 lut 21:54 | ocena:83%
Liczba głosów:6
83%
17%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~B1Użytkownik anonimowy
~B1 :
No photo~B1Użytkownik anonimowy
Gdyby taka Legła czy Górnik pojechali pucharowo do tego Gandziasporu to u nich porażka jedną bramką można traktować jako spory sukces. Nie czarujmy się to dobry wynik w kontekście dramatycznej sytuacji polskiej piłki ligowej
13 lut 16:51 | ocena:58%
Liczba głosów:12
58%
42%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~lololoUżytkownik anonimowy
~lololo :
No photo~lololoUżytkownik anonimowy
Po co im te sparingi jak i tak 2 liga pewna
13 lut 19:53 | ocena:75%
Liczba głosów:8
75%
25%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii