Napastnik GieKSy pozostanie przy Bukowej mimo końca kontraktu?

Gornik Zabrze - GKS Katowice
 /  fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Katowicki klub oficjalnym komunikatem przypomniał, że skończyły się wypożyczenia na Bukową Igorowi Sapale (z Piasta Gliwice) i Kamilowi Jóźwiakowi (z Lecha Poznań). Brakło w tym gronie nazwiska Mikołaja Lebedyńskiego, któremu z końcem czerwca kończy się wypożyczenie z płockiej Wisły.

Jego przypadek jest dość szczególny: kontrakt z „nafciarzami” - wygasający również z końcem miesiąca - miał klauzulę automatycznego przedłużenia o kolejny rok w przypadku utrzymania się beniaminka w ekstraklasie. Tak się stało, więc - w teorii - piłkarz 1 lipca stawić się powinien na zajęciach ekipy Marcina Kaczmarka. - Na razie nie mam żadnego sygnału w tej sprawie - mówi nam Mikołaj Lebedyński, który krótki okres urlopowy spędza z najbliższymi w... Katowicach, czekając na wyjaśnienie swej przyszłości. Wygląda bowiem na to, że Wisła - po wejściu w życie zapisu o przedłużeniu kontraktu - nie skorzysta z jego usług w kolejnych rozgrywkach. - Szukamy w tej chwili klubu zainteresowanego Mikołajem - mówi rzecznik „nafciarzy”, Maciej Wiącek. Przypomina zarazem, że w umowie wypożyczenia piłkarza na Bukową znalazł się zapis o prawie pierwokupu dla GKS-u.

- Interesująca myśl - analizuje „na chłodno” opcję pozostania na Śląsku napastnik. - Gdyby nie wynik sportowy - bo przecież nie udało się nam zrealizować celu, o którym wszyscy marzyli - mógłbym powiedzieć, że był to dobry dla mnie rok - dodaje. Trudno się tym słowom dziwić; przecież to właśnie w Katowicach powiększyła mu się rodzina. Na murawie zaś - mimo o niebo słabszego wyniku snajperskiego w porównaniu do dokonań w Płocku - zazwyczaj zbierał po swych występach niezłe recenzje.

Czy więc pozostanie w Katowicach? Nie jest to wykluczone; i niekoniecznie o wspomniane „prawo pierwokupu” chodzi. Dużo prostsza i oczywistsza metoda to rozwiązanie umowy na Mazowszu i podpisanie nowej - już jako wolny zawodnik - na Górnym Śląsku.

Na razie wiadomo tyle, że - w ramach obecnie obowiązujących „dokumentów” - 20 czerwca napastnik stawić się powinien na pierwszych po urlopie zajęciach katowiczan. A Wisła i GKS w kontakcie pozostają - i to ponoć nie tylko w sprawie Lebedyńskiego. „Nafciarze” polecali pierwszoligowcowi m.in. Dymityra Ilijewa, z którym nie przedłużą umowy na kolejny sezon.

Liczby napastnika
1674
- tyle minut zaliczył w minionym sezonie w barwach GieKSy Mikołaj Lebedyński na pierwszoligowych boiskach...
27
-... w tylu ligowych występach
3
- a tyle strzelił w tym czasie goli

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~DomekUżytkownik anonimowy
~Domek :
No photo~DomekUżytkownik anonimowy
Napastnik .... który strzela 3 bramki ...super .wow gratuluję
8 cze 22:25 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii