„Niebiescy” czekają na „Kowala”

Występ Marcina Kowalczyka w niedzielnym meczu z Pogonią Siedlce stoi pod dużym znakiem zapytania. Środkowy obrońca w tym tygodniu leczył uraz.

Ruch Chorzow - Gornik Leczna
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

32-letni zawodnik w czerwcu rozstał się z Ruchem, a pod koniec sierpnia wrócił na Cichą. Działaczom i sztabowi szkoleniowemu bardzo zależało na tym, aby „Kowal” ponownie nałożył koszulkę z eRką. - Potrzebujemy doświadczonych graczy w tyłach – powtarzał wielokrotnie Krzysztof Warzycha, obecnie asystent Juana Ramona Rochy.

 

Stary stan zapalny

Gdy Kowalczyk parafował kontrakt, wielu kibiców przyjęło tę informację entuzjastycznie. To on miał uporządkować chaos w tyłach. Pierwszy mecz w tym sezonie zaliczył w starciu z GKS-em Tychy (2:2). Uniwersalny gracz ustawiony został na środku obrony i spisywał się bardzo przeciętnie. W kolejnym spotkaniu, z Górnikiem Łęczna, bardzo szybko opuścił boisko, bo już w 15 minucie. - Przed meczem dokuczały mu bóle ścięgna Achillesa. Lekarze zrobili wszystko, aby doprowadzić go do pełnej sprawności, ale nie dał rady grać – mówił po tym starciu Juan Ramon Rocha. Kowalczyk z tą samą dolegliwością męczył się w poprzednim sezonie. Stan zapalny ścięgna Achillesa spowodował, że opuścił kilka spotkań ligowych w ekstraklasie. Przy Cichej przekonują jednak, że nie jest poważny uraz i nawet jeśli zabraknie go w niedzielnym meczu, to na następną kolejkę powinien być gotowy. Wiele wskazuje na to, że w środku obrony partnerem Bojana Markovicia będzie Miłosz Trojak. On także zmienił „Kowala” we wspomnianym spotkaniu z Łęczną. Przez większość meczu spisywał się solidnie, ale, podobnie jak jego koledzy z drużyny, zdrzemnął się w ostatnich minutach i Ruch przegrał 7 mecz w tym sezonie.

 

Muszą grać ofensywnie

„Niebiescy” w Siedlcach będzie musieli sobie radzić bez skrzydłowego Kamila Słomy. 19-latek w derbach z Tychami skręcił staw skokowy. Czeka go jeszcze około dwóch tygodni przerwy w grze. Ślązacy muszą grać ofensywnie, bo ich sytuacja w tabeli jest dramatyczna. Do bezpiecznego, 14. miejsca w tabeli, drużyna traci aż 11 punktów. Chorzowian remis w Siedlcach nie urządza. Kto zagra w ataku? O to miejsce rywalizują Chorwat Villim Posinković, Artur Balicki i Adam Setla. - Posinković w meczu ze Stomilem był najlepszym zawodnikiem na boisku. Zdobył gola, zaliczył asystę, później już tak nie błyszczał, ale potrzebuje trochę czasu, by bardziej wkomponować się do drużyny. Z kolei Balicki to bardzo utalentowany zawodnik. Chłopak będzie się nadal rozwijał – zaznacza prezes Janusz Paterman.

 

 

Przypuszczalne składy

POGOŃ: Misztal – Wichtowski, Żytko, Czarnecki, Ratajczak – Pastva, Polkowski – Bajdur, Tomasiewicz, Kun – Zjawiński.

RUCH: Bankow – Villafane, Trojak, Marković, Hołownia – Walski, Urbańczyk – Przybecki, Nowak, Setla - Posinković.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
W Siedlcach zaś bydom baty ?
24 wrz 17:00 | ocena:57%
Liczba głosów:7
43%
57%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
~Baran
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
do ~HAnyseKSG:
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
24 wrz 17:00 użytkownik ~HAnyseKSG napisał
W Siedlcach zaś bydom baty ?
O17 .00 jusz wiysz ze bydom baty? Ciebie musialo wczoraj rano spotkać coś zlego. Szpil rozpoczon sie o 16.00 . Niy rob tego pszeca boleś na odwykowie.
25 wrz 18:44
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii