Janusz Paterman: To łagodny wymiar kary

- Trzeba się spiąć i zamknąć ten niechlubny rozdział w historii klubu. Bez długów, zaległości, z nowymi perspektywami - mówi prezes Ruchu Chorzów.

Ruch Chorzów
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

ZBIGNIEW CIEŃCIAŁA: Jak przyjął pan wczorajszy werdykt komisji licencyjnej odjęcia aż sześciu punktów?

JANUSZ PATERMAN: - To łagodny wymiar kary, ponieważ odjęto nam sześć punktów z zastrzeżeniem, że jeśli do końca lutego spłacimy nasze długi wynikające z z kryterium F.09, to odebrany nam zostanie tylko punkt. Szanujemy werdykt komisji. To stosunkowo niewielka kara, ponieważ nie ulega wątpliwości, że nie spłaciliśmy zaległości w terminie.

 

Zdążycie do lutego zapłacić? Uregulujecie długi?

JANUSZ PATERMAN: - Naturalnie. Musimy! Natomiast już mogę powiedzieć, że będziemy od decyzji komisji składali odwołanie.

 

Ile jeszcze pozostało do zapłacenia?

JANUSZ PATERMAN: - Około dwóch milionów złotych. Trzeba się spiąć i zamknąć ten niechlubny rozdział w historii klubu. Zamknąć raz na zawsze. Co sobie założyliśmy do marca, to zrealizujemy. Zapewniam, że mocno w tym kierunku działamy i walczymy. Musimy w końcu rozpocząć pisać nową historię klubu z Chorzowa. Bez długów, zaległości, z nowymi perspektywami.

 

Zimowe przygotowania, zgrupowania w Kamieniu i na Cyprze są niezagrożone?

JANUSZ PATERMAN: - Niezagrożone. W środę chłopcy pojadą do Kamienia koło Rybnika, wszystko toczy się zgodnie z planem. W przygotowaniach nie ma żadnych zagrożeń. Planujemy też jeszcze wzmocnienia. Na razie dołączyło do nas dwóch zawodników. Być może trzeci dojedzie już na zgrupowanie do Kamienia. Jest to piłkarz z zagranicznej ekstraklasy, ale o tym poinformujemy, jeśli dopracujemy szczegóły jego transferu.

 

Celem Ruchu jest naturalnie utrzymanie się w pierwszej lidze?

JANUSZ PATERMAN: - Spokojnie robimy swoje. Na nic się nie oglądamy. Od początku mojej prezesury zdawałem sobie sprawę z kłopotów, jakie napotkam, dlatego nie narzekam. A celem Ruchu jest powrót do ekstraklasy i chcemy go jak najszybciej osiągnąć. Spokojnie będziemy go realizować, dążyć do standardów obowiązujących w wielkich klubach ekstraklasy.

 

Komentarze (14)

Napisz komentarz
No photo
No photo~CarambaUżytkownik anonimowy
~Caramba :
No photo~CarambaUżytkownik anonimowy
Dobrze, że mówi o łagodnym wymiarze kary. Szacunek. Ale długi trzeba płacić. Możecie pluć na Górnik i obrażać go, ale w Zabrzu to miasto uratowało klub, podnosząc kapitał spółki i wplacajac gotówkę, budując stadion. Co zrobiło miasto Chorzów? Mające podobna ilość mieszkańców, klub z tradycjami, kapitał gospodarczy? W porównaniu do Zabrza, to nic.
17 sty 12:33 | ocena:63%
Liczba głosów:8
63%
38%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~B1Użytkownik anonimowy
~B1 :
No photo~B1Użytkownik anonimowy
Żadnych konkretów. Dziennikarz nawet nie sili się na zadanie niewygodnych pytań. Skąd pieniądze, na ile procent i od kogo. Przecież nie ma takiego szaleńca co da na jakikolwiek klub od tak chyba że Berlusconi.
Kto dał ? Miasto ? kolejna pożyczka ?
Tak to wygląda jak ciągnie się na siłę klub który powinien już nie istnieć bo bujał wszystkich na kasę ile się da żyjąc ponad stan.
Spłacić jedno a mieć jakiekolwiek przychody czy wzmocnienia i sportowe zaplecze to dwa.
Widać jaka atmosfera jest dla potencjalnych sponsorów po wejściu w zakładkę "Twój biznes twój ruch" oprócz Fasing nikogo.
Powodzenia w 2 lidze. Tam też ciężko jak nie ciężej.
17 sty 10:22 | ocena:58%
Liczba głosów:24
42%
58%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ChorzowianinUżytkownik anonimowy
~Chorzowianin :
No photo~ChorzowianinUżytkownik anonimowy
To jest chore. Miasto wykłada miliony z podatków Chorzowian na prywatne hobby facetów biegających za ciężką NASZĄ kasę po boisku, wożących się po eleganckich hotelach w egzotycznych krajach, a my chodzimy po dziurawych chodnikach, kamienice w centrum miasta sypią się na głowy przechodniom, woda droga, można wymieniać tak bez końca! Niech ktoś wreszcie przerwie ten chory układ! Wybory tuż tuż!
17 sty 10:55 | ocena:58%
Liczba głosów:24
42%
58%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii