Fatalne pożegnanie Ruchu z ekstraklasą. Czeka go kara

Ruch Chorzow - Gornik Leczna
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Kibice Ruchu podczas piątkowego meczu z Górnikiem Łęczna zaprezentowali się koszmarnie. W tym tygodniu okaże się, jaką klub otrzyma karę.

Ich reakcji obawiano się już przed rozpoczęciem spotkania. Na internetowych forach pojawiały się wpisy zachęcające do różnych incydentów, jednym z pomysłów było... rzucanie bilonami w piłkarzy Ruchu. Fani mieli pretensje do nich o słabą grę, o brak walki w meczach ze Śląskiem Wrocław (0:6), czy Piastem Gliwice (0:3). Kibice byli także wkurzeni po spotkaniu w Gdyni, gdzie Rafał Siemaszko ręką zdobył gola, a sędziowie tego nie zauważyli.

 

Dwa razy przerwał mecz
Zanim rozpoczął się piątkowy mecz, niektórzy z kibiców zaczęli krzyczeć, aby zespół odpuścił Górnikowi. Wygrana Łęcznej oraz strata punktów przez Arkę oznaczała degradację drużyny z Gdyni. W pierwszej połowie ultrasi przez cały mecz śpiewali, często obrażając pomorski klub oraz sędziego Musiała. W przerwie powyzywano schodzących piłkarzy Ruchu. W drugiej połowie część kibiców zachowała się skandalicznie. Odpalono setki rac, wrzucono je na murawę. Spiker wiele razy podkreślał, że klub poniesie z tego powodu karę. Sędzia dwukrotnie przerwał mecz, nakazał nawet piłkarzom, aby zeszli do szatni. Szalikowcy spalili także flagi GKS Katowice, które niedawno ukradli na stadionie przy Bukowej. Płonęły także inne przedmioty. Wydawało się, że mecz zostanie przerwany. Jarosław Przybył podjął jednak decyzję, aby kontynuować spotkanie, bo na trybunach zrobiło się spokojniej.

 

Stratowany przez konia
Po końcowym gwizdku grupa fanów wbiegła na murawę. Nie byli oni jednak agresywni, ale chcieli wziąć na pamiątkę koszulki zawodników. Policja inaczej jednak odczytała ich intencje i na murawie pojawili się policjanci konno oraz mundurowi z psami. Jeden z fanów został mocno poturbowany przez... konia - Wszyscy wiemy, w jakiej sytuacji jest ten klub i trudno się dziwić ich reakcjom. Jeden z kibiców wbiegł po koszulkę, a nie dość, że przewrócił go koń, to jeszcze skuła policja. Na szczęście udało się go wyciągnąć, dostał koszulkę i został z nami w szatni – mówił obrońca Michał Helik. Zaskakujące było to, że niektórych kibiców obezwładniały osoby ubrane w kamizelki „Foto”. Okazało się, że kilku policjantów było tak przebranych. To było fatalne i smutne pożegnanie Ruchu z ekstraklasą. W tym tygodniu okaże się, jaką klub otrzyma karę za naganne zachowanie szalikowców.

Komentarze (12)

Napisz komentarz
No photo
No photo~FANUżytkownik anonimowy
~FAN :
No photo~FANUżytkownik anonimowy
Niestety SPADEK boli, ale w pierwszej lidze życzę powodzenia....trener Warzycha po kilku kolejkach wyleci....a potem będzie już lepiej...
5 cze 09:20 | ocena:72%
Liczba głosów:18
72%
28%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~DtucxfgvUżytkownik anonimowy
~Dtucxfgv
No photo~DtucxfgvUżytkownik anonimowy
do ~FAN:
No photo~FANUżytkownik anonimowy
5 cze 09:20 użytkownik ~FAN napisał
Niestety SPADEK boli, ale w pierwszej lidze życzę powodzenia....trener Warzycha po kilku kolejkach wyleci....a potem będzie już lepiej...
Przeca oni lecom do 4ligi.herb w lombardzie,dlugow kupa,teroz kara za pajacowanie dobrze im tak.
5 cze 13:28 | ocena:71%
Liczba głosów:7
71%
29%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~p.Użytkownik anonimowy
~p.
No photo~p.Użytkownik anonimowy
do ~Polonia Bytomska :
No photo~Polonia Bytomska Użytkownik anonimowy
5 cze 10:55 użytkownik ~Polonia Bytomska napisał
a co takiego zrobił Paterman ze kibice mają już go dość??
Ogólnie rzecz biorąc-bajkopisarz i fantasta. Na szczegóły przyjdzie czas.
5 cze 11:06 | ocena:71%
Liczba głosów:7
71%
29%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii