Szansa dla każdego, czyli... mieszanka wybuchowa

Marek Papszun
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Marek Papszun, trener beniaminka, przed inauguracją I ligi najbardziej cieszy się z szerokiej, wyrównanej i przede wszystkim zdrowej kadry. Na razie zakontraktowano 11 nowych zawodników, którzy wydatnie przyczynili się do opinii, że Raków ma jedną z najbardziej wyrównanych kadr w całej pierwszoligowej stawce

- Jesteśmy gotowi na 19 meczów, które czekają nas tej jesieni. Solidnie przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Staraliśmy się przez ten czas wdrożyć nowych zawodników. Trochę przeszkadzały w tym urazy, ale obecnie kadra jest równa, szeroka i wszyscy piłkarze są do mojej dyspozycji przed meczem z Miedzią - przyznaje trener Marek Papszun, który nie ukrywa, że wymagania wobec wszystkich rosną. - Musimy grać na wyższym poziomie, ale podchodzimy do tego bez obaw, bo wierzymy w zespół i w nowych zawodników. Jesteśmy beniaminkiem, znamy swoje miejsce w szeregu. Uważam, że takie podejście będzie działało jednak na naszą korzyść - stwierdza szkoleniowiec Rakowa, który ostatnie dni musiał wykorzystać na krystalizację wyjściowego składu. Co nie było proste w obliczu licznych wzmocnień. - Szkielet zespołu, który wywalczył awans został i ci piłkarze na pewno nie powiedzieli ostatniego słowa. Są także nowi i rywalizacja jest spora. Niektórym będzie trudno się załapać do kadry, ale oni muszą być na to gotowi i wiedzą, że każdy z nich prędzej czy później dostanie szansę. Muszą walczyć i robić wszystko, aby nie oddać miejsca - mówi trener Papszun, który jest zadowolony z transferów. - Stawialiśmy przede wszystkim na piłkarzy głodnych sukcesów, którzy wyróżniali się w II lidze. Poszliśmy w stronę młodszych piłkarzy, bo doświadczonych już mamy. Taka była koncepcja wzmocnień i staraliśmy się jej trzymać - uważa Marek Papszun.

 

Pierwszym sprawdzianem „częstochowskiej mieszanki wybuchowej” będzie sobotni mecz z Miedzią (18.00), czyli jednym z najtrudniejszych rywali w I lidze. - Dla mnie Miedź nie jest jednym z kandydatów do awansu, jest głównym kandydatem. Mają bardzo silny skład, nowy trener szybko wcielił swoją koncepcję gry. My jednak zrobimy wszystko, aby im się przeciwstawić - kończy szkoleniowiec Rakowa.

Z tej samej kategorii