Walka na czyste konta. W Rakowie trwa rywalizacja o miejsce w bramce

W Turcji sztab szkoleniowy Rakowa ma do dyspozycji 4 bramkarzy, a rywalizacja między nimi już teraz przynosi wymierne efekty. W drugim sparingu podczas obozu częstochowianie znów nie stracili ani jednej bramki.

Pilka nozna. Sparing. MFK Karvina - Rakow Czestochowa. 26.01.2018
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: 400mm

 

Mateusz Lis, Mateusz Kos i Jakub Szumski. Ci trzej panowie walczą o jedno miejsce między słupkami bramki Rakowa. Dwaj pierwsi już jesienią otrzymali swoje szanse, a sprowadzony zimą z Legii „Szumi” nie zamierza wiosny spędzić na ławce rezerwowych. Co zresztą pokazał w pierwszym i drugim meczu kontrolnym podczas tureckiego obozu. Były golkiper Piasta Gliwice w spotkaniu z węgierskim Spartacusem FC bronił przez cały mecz i zachował czyste konto. Wczoraj było podobnie, ale Szumski grał przez 45 minut, a po przerwie zastąpił go Mateusz Kos.


Pierwotnie częstochowianie mieli rozegrać trzy sparingi podczas obozu w Turcji. Ostatecznie zdecydowano, że zawodnicy Rakowa zmierzą się z jeszcze jednym przeciwnikiem, a ten „nieplanowany” sparing odbył się w niedzielne popołudnie. Rywalem ekipy spod Jasnej Góry było Dinamo Batumi, czyli trzecia drużyny gruzińskiej ekstraklasy. Co ciekawe w zeszłym roku Dinamo odpadło w eliminacjach do Ligi Europy z Jagiellonią Białystok.

Tymczasem w piątkowy wieczór do drużyny przebywającej w Turcji dołączył 19-letni bramkarz Jakub Jastrzębski. Młody golkiper MKS-u Myszków od soboty trenuje z Rakowem.

 

Z tej samej kategorii