Nowy pomocnik GKS-u: Walczę o swój czas

W meczu sparingowym z Chrobrym Głogów, zremisowanym przez GieKSę 0:0 po raz kolejny z dobrej strony pokazał się nowy pomocnik, Rafał Kuliński.

Sparing: GKS Katowice - Karpaty Lwow
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Kuliński z okresu przygotowawczego może być zadowolony. Trener Piotr Mandrysz dawał mu szanse w większości sparingów i warto dodać, że z danej okazji skorzystał. – Bardzo się cieszę, że w końcu dostałem czas na boisku, bo ciężko na to pracowałem. Wiedziałem, że to zaprocentuje i otrzymam swoją szansę. Cały czas walczę o swój czas i miejsce w drużynie – podkreśla Kuliński.

 

Mecz z Chrobrym był ostatnim sparingiem GieKSy tego lata, jednak dopiero 19 lipca zakończy zgrupowanie w Trzebnicy.  – Jesteśmy w bardzo fajnym ośrodku, wszystko mamy na miejscu, zarówno basen, jak i dwa boiska 5 minut drogi od hotelu. Skupiamy się już na treningach typowo piłkarskich z piłką, strzeleckich. Miło się tu pracuje i dla mnie to coś innego niż to, co miałem dotychczas – dodaje defensywny pomocnik GKS-u.

 

Nieco mniej optymistycznie wyglądają wyniki osiągane przez katowicki klub. Choć GieKSiarze stwarzają sobie sytuacje w meczach kontrolnych, brakuje bramek. – Brakuje szczęścia, ale spokojnie. Zaczynamy budowę gry od defensywy i gramy na zero z tyłu, a z czasem bramki też przyjdą – wierzy Kuliński.

Z tej samej kategorii