W Kluczborku jesień jednak bez „Orła”

Pilka nozna. I liga. Zaglebie Sosnowiec - MKS Kluczbork. 10.09.2016
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: 400mm

Przed meczem I rundy Pucharu Polski z I-ligowym Chrobrym nastroje w klubie z Opolszczyzny mają prawo być minorowe.

Potwierdził się najczarniejszy scenariusz po ubiegłotygodniowej wygranej w Słupsku, która okupiona została urazem Adama Orłowicza. 31-latek zerwał więzadło krzyżowe przednie. W najbliższych miesiącach MKS będzie sobie musiał radzić bez swojego kapitana i „etatowego” od 8 lat prawego obrońcy.


- To dla nas bardzo dotkliwa strata. Wiadomo, że Adam to wiodąca postać zespołu, jeden z bardziej doświadczonych piłkarzy. Będzie go bardzo trudno zastąpić, ale musimy dać radę. Jego przerwa będzie co najmniej półroczna. Mam dziś nadzieję, że będzie się mógł z nami przygotowywać do rundy wiosennej... Planujemy teraz ściągnąć zawodnika na prawą obronę. Jest ciężki orzech do zgryzienia. Dobrze, że mecz pucharowy gramy z tak dobrym rywalem jak Chrobry, bo ten z naszych chłopaków, który zagra w miejsce „Orła”, będzie miał mocne przetarcie – mówi Andrzej Konwiński, trener II-ligowca z Kluczborka.

 

Z tej samej kategorii