Ojrzyński: Ważne, że są zwycięstwa, nawet po takich bojach

Awans do następnej rundy Pucharu Polski to powód do zadowolenia dla trenera obrońców trofeum.

Arka Gdynia - Wisla Krakow
 fot. Piotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

Leszek OJRZYŃSKI, trener Arki Gdynia: - Awansowaliśmy po dramatycznym meczu. W pierwszej połowie nie wyszliśmy na boisko. Co prawda strzeliliśmy na 1:0, ale wyglądało to momentami tragicznie. Myślę, że wiem jaki jest tego powód. Wczoraj 12 godzin byliśmy w podróży. Dziś graliśmy dopiero późnym wieczorem, ale początki są zawsze ciężkie po takich wojażach.
Pewnie rzeczy skorygowaliśmy w przerwie i druga połowa była już koncertowa. Praktycznie cała rozgrywała się na połowie Podbeskidzia, choć trzeba było zachować przez cały czas czujność i uważać np. na stałe fragmenty gry.
Doszło do dogrywki, w której podobnie jak w finale Pucharu Polski, Luka Zarandia zdobył fantastyczną bramkę i gramy dalej w Pucharze Polski. Gratulacje też dla Podbeskidzia, bo gospodarze bardzo wysoko postawili nam poprzeczkę.
Jesteśmy drużyną pucharową i w tych pucharach przeżywamy emocje. W finale Pucharu Polski wygrywamy po dogrywce, Superpuchar po karnych, potem puchary europejskie, a ze Śląskiem odwracamy losy spotkania. Dziś mieliśmy kolejne emocjonujące spotkanie. Było dużo emocji, najważniejsze że zwycięskich. Teraz czekamy na kolejną rundę, gdzie będzie już dwumecz.

Ważne, że są zwycięstwa, nawet po takich bojach, bo dużo nas to spotkanie kosztowało. Drużyna Podbeskidzia była blisko, ale całe szczęście, że to Arka gra dalej. Teraz musimy się szybko zregenerować, bo w piątek gramy bardzo ważne spotkanie z Piastem. 
Bardzo przyjemnie było mi wrócić do Bielska. Mam tu dużo znajomych, którzy gratulowali mi po sukcesach pucharowych w Arce. Znam też kilku zawodników z drużyny rywali, może nie z mojej kadencji w Podbeskidziu, ale mieliśmy okazję się spotkać gdzie indziej. Jest tu dobry klimat dla sportu, miasto pomaga drużynie. Szkoda trochę, że tak mało kibiców przyszło na stadion. Trzymam kciuki za szybki powrót Podbeskidzia do ekstraklasy. 

 

Z tej samej kategorii