Ostatni w lidze Ruch ustalił premię za awans do ekstraklasy!

Bojan Marković
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Przy Cichej ustalono premię za promocję do ekstraklasy. W klubie mają również nadzieję, że wkrótce zostanie wprowadzona reforma ligi.

Po 16 kolejkach chorzowianie plasują się na ostatniej pozycji w tabeli Nice 1 Ligi. Mimo to w klubie uzgodniono, że „zawodnicy kadry I zespołu mają prawo do dodatkowej nagrody za uzyskanie awansu do ekstraklasy. Wysokość nagrody ustala się na kwotę 800.000 zł.

 

Pewne utrzymanie

- Czy drużyna zajmuje ostatnie, przedostatnie, czy pierwsze miejsce w tabeli, to ustala się takie bonusy – przyznaje Libor Hrdliczka, bramkarz „Niebieskich”.

W ekstraklasie mistrzostwo kraju wyceniano na 2 mln zł, wicemistrzostwo na 1,5 mln zł, a trzecie miejsce na 1 mln zł. Gdy wprowadzono formułę ESA37 w 2013 roku, władze chorzowskiego klubu ustaliły wtedy, że awans do czołowej ósemki jest wart miliona złotych. W 2014 roku drużyna nieoczekiwanie zajęła 3. miejsce i dostała bonus w wysokości 850 tys. zł. W tamtym sezonie różnica pomiędzy premią za miejsce na podium a czwartą pozycją była gigantyczna. Za lokaty 4–8 klub miał wypłacić zaledwie... 20 tys. zł. W ten sposób motywowano piłkarzy. - Na pewno utrzymamy się w pierwszej lidze. Nie mam co do tego wątpliwości, a przypuszczam, że walka o awans będzie toczyć się, tak jak w poprzednim sezonie, do samego końca. Może powiększenie ekstraklasy też nam pomoże – dodaje Hrdliczka.

 

Za mało?

W PZPN-ie zastanawiają się nad tym, aby już od przyszłego sezonu najwyższa klasa rozgrywkowa liczyła 18 zespołów. Reforma zakłada się, że z pierwszej ligi awansowałyby bezpośrednio dwa kluby, a zespół z trzeciej pozycji grałby w barażu z 15 drużyną ekstraklasy. - To bardzo ciekawy pomysł, który powinien najszybciej zostać wcielony w życie. Niby nie powinno się zmieniać reguł w trakcie gry, ale to przecież zmiana, która dla wszystkich pierwszoligowych drużyn będzie korzystna, bo więcej klubów będzie walczyło o to, aby się dostać do elity. W kwestii premii dla Ruchu, po pierwsze uważam, że 800 tys. zł to za mało, a po drugie, mimo że podopieczni Juana Ramona Rochy sporo spotkań ostatnio wygrali, straty do czołowych drużyn są duże i nie wierzę, aby „Niebiescy” już w tym sezonie wrócili do ekstraklasy – twierdzi Jan Benigier, były napastnik chorzowskiego klubu.

 

Komentarze (12)

Napisz komentarz
No photo
No photo~KruchYUżytkownik anonimowy
~KruchY :
No photo~KruchYUżytkownik anonimowy
800 tyś. za degradację? No nie źle, przecież do drugiej ligi z pierwszej się nie awansuje tylko się spada.
14 lis 09:33 | ocena:92%
Liczba głosów:24
92%
8%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Puszcza NiepołomiceUżytkownik anonimowy
~Puszcza Niepołomice :
No photo~Puszcza NiepołomiceUżytkownik anonimowy
Panowie, jest to prawdą że Polska wczoraj zagrała jak Ruch w obecnym sezonie?
14 lis 10:41 | ocena:92%
Liczba głosów:13
92%
8%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~pusto kasaUżytkownik anonimowy
~pusto kasa :
No photo~pusto kasaUżytkownik anonimowy
lepi niych tyn ruch niy obiecuje za wiela bo zaś dostaną minusowe punkty za niewypłacynie prymii,poleku
14 lis 11:27 | ocena:89%
Liczba głosów:9
89%
11%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii