Jak powalczyć o marzenia? GKS Tychy musi poszukać odpowiedzi

W tabeli I ligi ułożonej wyłącznie za okres tyskiej pracy Jurija Szatałowa, GKS uplasował się na 12. miejscu. Klub mierzy znacznie wyżej niż w utrzymanie, ale potrzebnych jest do tego wiele wzmocnień.

GKS Tychy - Znicz Pruszkow
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Razem strzelili 25 goli i zanotowali 14 asyst. Bez tego ofensywnego duetu utrzymanie GKS-u w I lidze nie byłoby możliwe. Jakub Świerczok i Łukasz Grzeszczyk w minionym sezonie ciągnęli tyszan w górę. - Mam nadzieję, że choć jeden z nich z nami zostanie – mówił Jurij Szatałow, najwyraźniej wiedząc, co się święci. Jednego z dwójki liderów do dyspozycji już nie ma. 16 bramek, które zdobył Świerczok, nie mogło przejść bez echa. Zagłębie Lubin skorzystało z kwoty odstępnego wpisanej w jego wygasającą za rok umowie.


- Złożyliśmy Kubie propozycję pozostania w Tychach, jednak ekstraklasa to marzenie każdego zawodnika – przyznał Grzegorz Bednarski, prezes spółki Tyski Sport.

 

Zaskoczony in minus
Kazimierz Szachnitowski, który w 1976 roku sięgał z GKS-em po wicemistrzostwo Polski, a dziś pozostaje wnikliwym obserwatorem tyskiego futbolu, jest zmartwiony odejściem „Świeżego”. - Oni chyba chcą spaść, skoro pozbywają się takich zawodników! Zaskoczyło mnie to in minus, że klub nie potrafił go zatrzymać. Trudno dziwić się chłopakowi, że chce się rozwijać i szuka lepszej drużyny. Rundę rewanżową miał kapitalną. Napastnika rozlicza się z goli, a nie tego, jak porusza się na boisku. Nieraz w gronie kolegów patrzyliśmy na niego i się irytowaliśmy, ale wiosną przykładał nogę, głowę i trafiał. Wystrzelił. On i Grzeszczyk, którego przyszłość też jest niestety niewiadomą, zadecydowali, że w Tychach dalej będzie pierwsza liga. Zasłużyli na najwyższe noty – ocenia Szachnitowski.


GKS już zakontraktował następcę Świerczoka. Wybór padł na Michała Fidziukiewicza z Zagłębia Sosnowiec. Prócz niego, do klubu trafili już też bramkarz Rafał Dobroliński z Cracovii oraz środkowi pomocnicy Adrian Łuszkiewicz z Miedzi Legnica i Łukasz Matusiak, czyli kolejny tyski eks-sosnowiczanin.


- To wygląda tak, jakby drużyna Zagłębia się rozpadała. Szok! Matusiak? W Zagłębiu wyglądał całkiem pozytywnie, ma dobre uderzenie. „Przyłożyć” umie też Fidziukiewicz. Ciekawy gracz. Można powiedzieć, że mamy napastnika. Dobrze, że tak szybko został załatwiony. Oby tylko omijały go problemy ze zdrowiem, bo w Sosnowcu trochę czasu przez nie stracił – przyznaje Szachnitowski.

 

Pobyt jak najkrótszy
Niezależnie od odejścia Świerczoka, GKS wzmacnia się. Wydaje się niedopuszczalne, by tak dobrze funkcjonujący klub, z tak pięknym stadionem, z taką frekwencją, reprezentujący miasto o wielomilionowej nadwyżce budżetowej, miał kolejny raz balansować na krawędzi pierwszej i drugiej ligi. Powtórka sezonu takiego jak ten ostatni byłaby dla wszystkich w Tychach policzkiem. Drużyna bardzo długo okupowała miejsce w strefie spadkowej. Jesienią na przestrzeni 9 kolejek poniosła aż 8 porażek. To w trakcie „śrubowania” tej niechlubnej serii pracę stracił trener Kamil Kiereś. Jurij Szatałow, który go zastąpił, z miejsca zadeklarował, że chce, by pobyt GKS-u w I lidze był jak najkrótszy. Gdyby ułożyć tabelę zaplecza ekstraklasy jedynie za okres pracy Szatałowa w Tychach, GKS plasuje się w niej na 12. miejscu z dorobkiem 23 punktów w 19 meczach. To pokazuje, jak wiele jakości brakuje dziś drużynie, by była w stanie powalczyć o marzenia tyskich kibiców.

 

Transferowy bilans ujemny
Niezbędne do tego są wzmocnienia. Bilans transferów – zarówno tych letnich, jak i zimowych – jest zdecydowanie ujemny, bo pozytywnie można ocenić tylko angaż Jakuba Świerczoka i Radosława Pruchnika (obu w GKS-ie już nie ma). Pozostałe ruchy kadrowe okazały się mniejszymi bądź większymi niewypałami, choć część graczy – jak Jakub Kowalski czy Remigiusz Szywacz – pewnie dostanie jeszcze drugą szansę.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~Kibic GksUżytkownik anonimowy
~Kibic Gks :
No photo~Kibic GksUżytkownik anonimowy
Wiadome to było że po takim sezonie i tylu strzelonych bramkach Świerczok dostanie propozycje z wyższej ligi tylko szkoda bo bardzo by pomógł drużynie w wywalczeniu czegoś więcej niż tylko utrzymanie. Potrzeba jakiś kolejnych wzmocnień drużyny i koniecznie jeszcze jeden dobry napastnik może dać szanse Nieśmiałowskiemu lub Rośkowiczowi młodzi perspektywiczni
19 cze 14:58
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii