Paweł Oleksy: To pożyteczny sparing

Podbeskidzie Bielsko Biala - Ruch Chorzow
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Prawy obrońca Podbeskidzia w sparingu z Ruchem Chorzów rozegrał pełne 90 minut i strzelił gola. Walka o miejsce w pierwszym składzie zaczyna się więc od nowa.

Paweł Oleksy miał wczoraj okazję (po raz drugi w tym sezonie) stanąć na przeciw swojemu byłemu klubowi i przy okazji udało mu się strzelić bramkę. Sobotni sparing był dla niego również ważny z innego powodu - 26-letni obrońca zagrał wczoraj pełne 90 minut, co oznacza, że po kontuzji mięśnia dwugłowego uda, której doznał na początku września, nie ma już śladu. - Praktycznie już od dwóch tygodni nie mam żadnych problemów - cieszył się piłkarz Podbeskidzia.

 

Walka o miejsce na prawej stronie defensywy bielskiego zespołu rozpoczyna się więc od nowa. Oleksy ma szanse zastąpić Bartosza Jarocha, który pauzuje w najbliższym ligowym meczu za żółte kartki. - Do meczu ligowego pozostał tydzień, więc na treningach trzeba się dobrze pokazać. Wiadomo jednak, że ostateczna decyzja należy do trenera - podkreślił skrzydłowy.

 

- Był to pożyteczny mecz. Sztab mógł przetestować kilka wariantów. Lepiej to zrobić w takim sparingu niż później w lidze, gdy ktoś wypada z powodu kartek czy kontuzji i później eksperymentować - dodał piłkarz.

 

Dla Podbeskidzia minione tygodnie były bardzo udane. Podopieczni Adama Noconia wygrali cztery ostatnie mecze i nie ukrywają, że chcą przedłużyć tę serię. Zwłaszcza że już w przyszłą sobotę prestiżowe spotkanie z GKS-em Katowice. - Liczymy na doping naszych kibiców. Postaramy się znów zwyciężyć - zakończył Oleksy.

Z tej samej kategorii