Serhij Kapelus: Wymazać z pamięci

W miniony piątek GKS Katowice przegrał u siebie z Treflem Gdańsk 0:3. - Ta porażka nas zabolała - powiedział przyjmujący GKS-u Katowice, Serhij Kapelus.

Serhij Kapelus
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

WŁODZIMIERZ SOWIŃSKI: Co pańskim zdaniem zadecydowało o przegranej z Treflem Gdańsk?

SERHIJ KAPELUS: - Tylko momentami graliśmy dobrze, dla odmiany zespół z Gdańska cały czas utrzymywał równy poziom. Dobrze prezentował się w strefie przyjęcia, „rozmontowywał” nas zagrywką, a i w ataku dysponował większą siłą. Słowem - każdy element funkcjonował na właściwym poziomie. Mimo wszystko zabolała nas ta porażka 0:3, gdyż - moim zdaniem - nie odzwierciedla tego, co się wydarzyło na parkiecie. Graliśmy lepiej niż na to wskazuje wynik.

 

Gdyby wynik pierwszego seta (29:31) był odwrotny, wówczas mecz mógłby wyglądać inaczej. Podziela pan ten pogląd?

SERHIJ KAPELUS: - Być może tak, bo przecież każda wygrana wpływa dodatnio na zespół. Nam zabrakło takiego zdecydowania w końcowych fragmentach poszczególnych setów. Trudno nam było odmówić zaangażowania, niemniej pod względem sportowym zespół z Gdańska był lepszy i trudno z tym polemizować.

 

Mimo wszystko, tej porażki nie musicie się wstydzić, bo rywal w ostatnim czasie osiągnął wysoką formę.

SERHIJ KAPELUS: - Zasłużenie zdobył Puchar Polski, a od tamtej pory poziomu nie obniżyli. Zresztą zdobycie tak ważnego trofeum i pokonanie zespołów z najwyższej półki pozytywnie nakręca drużynę. Po prostu nabiera się pewności siebie. Uważam, że gdańszczanie jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa i będą walczyć o podium.

 

Tę porażkę trzeba wyrzucić z pamięci, bo czekają was ważne mecze - Będzin, Szczecin, Kielce, Bielsko-Biała - zapewne kluczowe dla końcowego układu tabeli.

SERHIJ KAPELUS: - To prawda, musimy skupić się na tym, co nas czeka. W spokoju będziemy chcieli pracowali przez najbliższe dni. Jestem optymistą i wierzę, że w tych potyczkach zaprezentujemy swoją najlepszą siatkówkę.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~GieKSaUżytkownik anonimowy
~GieKSa :
No photo~GieKSaUżytkownik anonimowy
Najpierw powinni zbudować potężny zespół piłkarski na Ekstraklasę, zdobyć Mistrza i awansować co najmniej do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
W między czasie wybudować nowy stadion i zdobyć również Puchar Polski
Następnie wzmocnić kosmetycznie kadrę hokeistów, aby dogonić "kufli" i majster będzie bo forma jest, kibice są.
Natomiast siatkówka to sport dla "pikników" i niech się za nią biorą na samym końcu.
Jak GieKSa będzie Mistrzem Polski w piłce nożnej i hokeju, to niech się biorą za siatkówkę.
J.r.
8 lut 11:30 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii