„Malina” w Rakowie na dłużej

O sezon dłużej piłkarzem Rakowa będzie Piotr Malinowski. Dziś 33-letni pomocnik przedłużył z częstochowskim klubem kontrakt do 30 czerwca 2019 roku.

ROW 1964 Rybnik - RKS Rakow Czestochowa
 fot. Michał Gołda  /  źródło: Pressfocus

Malinowski to ulubieniec kibiców zespołu z ulicy Limanowskiego, dlatego wieść o przedłużeniu umowy tak bardzo ich ucieszyła. - Mówimy o piłkarzu, który nie wymaga specjalnych rekomendacji – zaznacza Piotr Przeniosło, odpowiedzialny za politykę personalną klubu. – I nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak wiele znaczy dla zespołu. Jego osobowość, podejście do futbolu, sposób prowadzenia się – wszystko to sprawia, że jest wzorem dla młodszych graczy. W szatni to prawdziwy autorytet. Każdy, kto zna „Malinę”, powie dokładnie to samo.


Malinowski to – obok Tomasza Wróbla – najbardziej doświadczony piłkarz beniaminka. Na szczeblu ekstraklasy rozegrał 133 spotkania i zdobył w nich trzy bramki. Debiutował w krajowej elicie dokładnie przed dziesięcioma laty w barwach Górnika Zabrze (kapitanem był tam wówczas niedawny trener Rakowa, Jerzy Brzęczek). Wszystkie gole w najwyższej klasie rozgrywkowej strzelił jednak dla Podbeskidzia Bielsko-Biała.


Do częstochowskiego klubu „Malina” wrócił przed dwoma laty po dekadzie rozłąki. W poprzednim sezonie wydatnie przyczynił się do wywalczenia awansu na zaplecze ekstraklasy. Zagrał w 32 meczach ligowych (za każdym razem od pierwszej minuty) i sześciokrotnie wpisał się na listę strzelców. Dołożył do tego dorobku dziewięć asyst.

Z tej samej kategorii