Komplementy dla GieKSy: „To najlepszy przeciwnik, z jakim graliśmy”

Wisla Pulawy - GKS Katowice
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Katowiczanie po raz drugi w ciągu kilku dni odnieśli trzybramkowe zwycięstwo na boisku rywala, tym razem pokonując w Puławach miejscową Wisłę 3:0. Nic dziwnego, że szkoleniowiec GieKSy na pomeczowej konferencji mówił głównie o pozytywach.

- Ćwiczyliśmy stałe fragmenty gry i tutaj przełożyły się one na zdobycz bramkową - podkreślał Jerzy Brzęczek. - Ale równie ważne jest to, że po raz pierwszy od dłuższego czasu nie straciliśmy bramki. Mam nadzieję, że teraz takich spotkań będzie więcej - zaznaczał dodając, że paru mankamentów w grze swej drużyny się dopatrzył. - Po drugim golu wkradło się w nasze szeregi rozluźnienie, skutkujące kilkoma niepotrzebnymi stratami piłki.

Opiekun puławian też nawiązywał do dwóch bramek z pierwszej połowy, de facto rozstrzygających losy meczu. - Dwa razy daliśmy się zaskoczyć, a później nie byliśmy w stanie odpowiedzieć skutecznie - podkreślał Adam Buczek. I - gratulując gościom wygranej - komplementował ich w jednoznaczny sposób. - To był najlepszy przeciwnik, z jakim graliśmy tej wiosny - dodawał.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~GieKSa 1964Użytkownik anonimowy
~GieKSa 1964 :
No photo~GieKSa 1964Użytkownik anonimowy
Tym razem się nie udało, tylko w pełni zasłużone zwycięstwo
9 kwi 11:32 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii