Przedsmak ekstraklasy i „futbol na tak”: dziś Górnik gra z GieKSą!

Pilka nozna. Nice I liga. Gornik Zabrze. Konferencja prasowa. 15.05.2017
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Dla kibiców obu drużyn - mocno zaprzyjaźnionych - ten mecz miał być uwieńczeniem dobrego sezonu ich ulubieńców, połączonym ze wspólnym fetowaniem awansu. Rzeczywistość pierwszoligowa płata jednak figle.

Zmienna forma zarówno Górnika, jak i GieKSy sprawiła, że po dzisiejszej konfrontacji przynajmniej jeden z uczestników „śląskiego klasyka” definitywnie pożegnać się może z marzeniami o awansie do ekstraklasy w tym sezonie.

 

Wielkie święto dla GieKSy...

Oczywiście w lepszej sytuacji - dzięki czterem punktom więcej - są katowiczanie. Nic dziwnego, że ich szkoleniowiec „podbija bębenek”. - W walce o jedno miejsce - bo Sandecja, mam wrażenie, już może cieszyć się z awansu - jest w tej chwili siedem drużyn. Wśród nich jest też GKS, co mnie bardzo cieszy - mówi Jerzy Brzęczek. - Cieszy mnie też atmosfera wtorkowego meczu: na pełnym stadionie (według liczby sprzedanych do wczorajszego popołudnia biletów, organizatorzy spodziewają się ok. 18 tys. widzów - dop. red.), przy światłach, z bardzo dobrym rywalem. Wierzę, że będzie to wielkie święto piłkarskie, a dla nas - przedsmak klimatu ekstraklasowego. Myślę zresztą, że w tejże ekstraklasie kilka ekip mogłoby nam pozazdrościć możliwości gry takiego meczu, jaki czeka nas we wtorkowy wieczór.

 

... i Górnika „futbol na tak”

Jak widać, goście wciąż odważnie mówią o swych marzeniach i oczekiwaniach. Zabrzanie - z nieco większą ostrożnością i dystansem. - Przede wszystkim chcemy się przygotować najlepiej jak potrafimy do tego spotkania, aby zadowolić naszych sympatyków i stworzyć dobre widowisko - Marcin Brosz nie kreśli „celu finalnego” na końcówkę sezonu. Skupia się raczej na próbie utrzymania dobrej dyspozycji swych podopiecznych. - Chcemy kontynuować to, co od pewnego czasu prezentujemy: żywiołową grę do przodu, „futbol na tak”. Ostatnia spotkania przyniosły nam wiele radości, choć oczywiście nie ustrzegliśmy się w nich błędów. Przez ową żywiołowość zapominamy czasem o niektórych rzeczach, ale... w końcu młodość ma swoje prawa - dodaje z dużym optymizmem szkoleniowiec Górnika.

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Jaki przedsmak jak obie drużyny nie nadają się do ekstraklasy
16 maja 09:12 | ocena:50%
Liczba głosów:10
50%
50%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~LucekUżytkownik anonimowy
~Lucek
No photo~LucekUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
16 maja 09:12 użytkownik ~Janek napisał
Jaki przedsmak jak obie drużyny nie nadają się do ekstraklasy
18 000 biletów już wykupionych a do wieczora jeszcze kilka godzin frajerze to jest EKSTRAKLASA niż 4-5 tys na meczu Piast - Łęczna
16 maja 17:04
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~John Użytkownik anonimowy
~John
No photo~John Użytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
16 maja 09:12 użytkownik ~Janek napisał
Jaki przedsmak jak obie drużyny nie nadają się do ekstraklasy
Za to Janek twoją drużyna nadaję się tylko i wyłącznie do IV ligi
16 maja 14:46 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii