GieKSa kontra Sandecja: w ofensywie jest moc!

30. kolejkę spotkań rozpoczyna hitowa potyczka przy Bukowej (piątek, 17.45). Oczami ekspertów przyjrzeliśmy się sile poszczególnych formacji obu rywali. O tych, którzy decydować mają o strzelaniu bramek, opowiada Andrzej Iwan (były napastnik reprezentacji Polski, obecnie ekspert Polsatu Sport).

Prokić korzym
 źródło: Pressfocus

Szkoda, że w Sandecji nie zagra Filip Piszczek - dwie bramki w dwóch ostatnich meczach świadczyły o niezłej dyspozycji. W dobrej formie jest też Bartek Dudzic, ale to jednak zdecydowanie skrzydłowy, a nie „dziewiątka”. Jest za mało „zimnokrwisty”, by być rasowym egzekutorem. Pewnie więc na szpicy zagra Maciek Korzym. Silny, kreatywny, ale - moim zdaniem - w nie najlepszej dyspozycji. Ale nie tylko z tego względu przewaga jest po stronie GieKSy. Co prawda Sandecji zdarza się bardzo niewiele kiksów z tyłu, ale tercet Grzegorz Goncerz - Andreja Prokić - Mikołaj Lebedyński - niezależnie od tego, kogo wybierze na ten mecz Jurek Brzęczek - ma wystarczający potencjał, by do tego kiksu gości zmusić. Zwłaszcza Prokić jest w gazie i dobrej formie strzeleckiej. A jeżeli dodamy do tego jeszcze kapitalne dogrania Tomka Foszmańczyka z drugiej linii, wniosek jest prosty: to jest moc!

Noty (w skali 1-10)
G. Goncerz, A. Prokić (na zdj.) - 7

M. Korzym - 5

Z tej samej kategorii