GieKSa kontra Sandecja: solidne „zasieki” gości w pomocy

foszmańczyk baran
 źródło: Pressfocus

30. kolejkę spotkań rozpoczyna hitowa potyczka przy Bukowej (piątek, 17.45). Oczami ekspertów przyjrzeliśmy się sile poszczególnych formacji obu rywali. O drugie linie obu ekip zapytaliśmy Roberta Moskala (były trener m.in. GKS-u Katowice i Sandecji, obecnie „bez przydziału”).

Jeżeli miałbym wskazać faworyta, to wyłącznie z powodu... boiska przy Bukowej, bo Sandecja generalnie na wyjazdach prezentuje się dużo słabiej, niż w swojej „twierdzy nad Kamienną”. Natomiast w drugiej linii siła obu zespołów jest bardzo porównywalna. Nieobecność Maćka Małkowskiego w Sandecji to duży ubytek, ale ostatnie mecze pokazały, że udało się skutecznie tę lukę załatać. Pełen uznania za grę w środku pola jestem dla Grzegorza Barana - kapitalnie dzieli piłki, „czyści” tyły. Myślę, że trener Mroczkowski może też zaskoczyć samym zestawieniem tej formacji: sprawnie nią rotował w ostatnich tygodniach. A Wojtek Trochim, który może wskoczyć do jedenastki, ma swoje „porachunki” z katowiczanami - co też nie jest bez znaczenia... W GieKSie z kolei siła drugiej linii to oczywiście Tomasz Foszmańczyk. Reasumując - w tej formacji większa siła kreacyjna gospodarzy, za to solidniejsze solidniejsze „zasieki” gości w środku pola.

Noty (w skali 1-10)
T. Foszmańczyk (na zdjęciu), Ł. Zejdler, B. Kalinkowski, D. Abramowicz - 6

M. Wdowiak, G. Baran (na zdjęciu), M. Gałecki, W. Trochim, B. Dudzic - 6

Z tej samej kategorii