Piotra Mandrysza droga od Siedlec do Siedlec, czyli GKS gra z Pogonią

W sobotni wieczór (godz. 19.00) katowiczanie pierwszoligowy sezon zainaugurują meczem z Pogonią Siedlce. Co warto wiedzieć przed tym spotkaniem?

Pogon Siedlce - GKS Katowice
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

* Obaj sobotni rywale startują w ligę z podobnego poziomu... niezadowolenia. Obaj przecież pożegnali się tydzień temu z Pucharem Polski. - Byliśmy lepszym zespołem od Wisły Puławy. Przegranych karnych szkoda - tym bardziej, że teraz przyjechałaby do nas Legia... - mówi II trener Pogoni, Bartosz Tarachulski.

 

* Katowiczanie przegrali na tym samym etapie rozgrywek pucharowych z Siarką Tarnobrzeg. - Znów zabrakło nam tego, czego brakowało i wiosną w wielu momentach i w wielu meczach - czyli umiejętności, by strzelić gola z dobrej okazji - oceniał ten występTomasz Foszmańczyk.

 

* Generalnie lato było dla GieKSiarzy kiepskie. W letnich sparingach nie odnieśli zwycięstwa (3 rem., 3 por.), grając z dwoma przedstawicielami ekstraklasy, dwoma pierwszoligowcami, zdobywcą Pucharu Czech oraz drużyną z ukraińskiej Premier-Lihi.

 

* Tymczasem siedlczanie - pomijając wspomnianą porażkę pucharową z Wisłą Puławy w rzutach karnych, nie ponieśli porażki! Ich bilans to 3 zwycięstwa i 2 remisy. Inna rzecz, że zestaw rywali jest ciut mniej imponujący: przedstawiciel ekstraklasy, dwóch pierwszoligowców drugoligowiec oraz beniaminek ligi izraelskiej.

 

* Ja bym z tych wyników nie wyciągał żadnych wniosków. Gra się na różnym poziomie obciążeń treningowych. Dopiero liga zweryfikuje wszystko - przypomina jednak Tarachulski.

 

* Cytowany wyżej drugi trener Pogoni przed swą funkcją wciąż dopisywać każe słowo „grający”. - Na ławce zawsze mam piłkarskie buty w pogotowiu - podkreśla z uśmiechem dodając, że w tym kontekście wcale nie dziwi go angaż przy Bukowej młodszego ledwie o pięć lat od niego Wojciecha Kędziory.

 

* Piotr Mandrysz osiem miesięcy temu żegnał się z pierwszą ligą meczem w... Siedlcach. Jego ówcześni podopieczni z Zagłębia wygrali na wyjeździe z Pogonią 2:0.

 

* Adam Łopatko tylko raz do tej pory potykał się - jako trener - z drużyną Piotra Mandrysza. Wiosną 2014 roku prowadzony przezeń Stomil Olsztyn pokonał u siebie 2:0 „Mandryszową” Termalicę.

 

Przypuszczalne składy
GKS: Abramowicz - Frańczak, Kamiński, Midzierski, Zejdler - Klemenz, Kalinkowski - Paweł Mandrysz, Foszmańczyk, Prokić - Yunis.
POGOŃ: Stępniowski - Pastva, Wichtowski, Czarnecki, Ratajczak - Kieplin, Mroziński, Jegliński, Tomasiewicz, Bajdur - Zjawiński.

Z tej samej kategorii