Wielki Czwartek przy Bukowej. Znów będzie „szalony” mecz?

Miedz Legnica - GKS Katowice
 fot. Paweł Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Dziś o godz. 20.45 GKS Katowice zainauguruje 26. kolejkę potyczką z Miedzią Legnica. Co warto wiedzieć przed tym spotkaniem?

* Osiem goli strzelili katowiczanie w trzech ostatnich meczach ligowych. Tak skutecznej serii wcześniej za kadencji Jerzego Brzęczka nie mieli.

 

* Jesienią w Legnicy oba zespoły pogodził remis 2:2. Gospodarze prowadzili już 2:0 po trafieniach Mariusza Rybickiego i Adriana Łuszkiewicza, ale goście odrobili straty dzięki golom Grzegorza Goncerza i… obrońcy Miedzi Tomasza Midzierskiego, który pechowo skierował futbolówkę do własnej bramki. Niewiele brakowało, by katowiczanie odrobili straty z nawiązką, lecz w 86 minucie spotkania „Gonzo” nie wykorzystał rzutu karnego!

 

* W poprzednim sezonie na Bukowej Miedź wygrała 1:0 dzięki skutecznej główce Tomasza Midzierskiego w końcówce spotkania.

 

* Najbardziej „szalony” mecz Miedź i GKS Katowice rozegrały 10 sierpnia 2014 roku w Legnicy. Padło w nim sześć goli, gospodarze prowadzili 2:0, ale potem katowiczanie wyrównali. Ostatnie słowo należało do gospodarzy, którzy po bramkach Damiana Lenkiewicza i Marcina Garucha zwyciężyli 4:2. W tym spotkaniu trzech zawodników zostało ukaranych czerwoną kartką: Szymon Zgarda (Miedź) oraz Łukasz Pielorz i Adrian Jurkowski (Katowice).

 

* Tylko raz Jerzy Brzęczek i starszy od niego o 9 lat Ryszard Tarasiewicz stanęli naprzeciw siebie na boiskach polskiej ekstraklasy jako piłkarze. 19 marca 1989 roku „Brzęczkowa” Olimpia zremisowała w Poznaniu z „Tarasiewiczowym” Śląskiem 1:1

 

* W ostatnich dwóch meczach ligowych „Miedzianka” zdobyła tylko jeden punkt, ale trener Ryszard Tarasiewicz liczy na korzystny rezultat swojej drużyny w czwartkowej potyczce. - Po tych spotkaniach odczuwamy niedosyt - stwierdził szkoleniowiec. - Ale nie ma w moim zespole żadnego zwątpienia. Zostało jeszcze dziewięć meczów do zakończenia rywalizacji i wszystko jest możliwe. Zawodnicy też są tego świadomi. Rzadko tracimy po dwie bramki w meczu, a ostatnio stało się to dwa razy z rzędu. Jeśli zagramy na swoim poziomie i nie popełnimy prostych błędów, to jesteśmy w stanie przywieźć z Katowic korzystny rezultat.

 

* Do kadry „Miedzianki” po przerwie spowodowanej kontuzją wrócił środkowy obrońca, Jonatan de Amo. 27-letni Hiszpan po raz ostatni zagrał w zespole z Legnicy 18 marca br. w zwycięskim meczu z Wigrami Suwałki 1:0.

 

* Sześciokrotnie - w barwach trzech różnych klubów, na dwóch różnych szczeblach ligowych - potykał się Tomasz Foszmańczyk z Miedzią. I... najwyraźniej „leży” mu legnicki zespół: „Fosa” pięciokrotnie cieszył się ze zwycięstwa, notując jeden (w barwach Rakowa) remis. Czy siódemka w tym bilansie też będzie dlań szczęśliwa?

 

Przypuszczalne składy

GKS: M. Abramowicz - Czerwiński, Kamiński, Praznovsky, Frańczak - Foszmańczyk, Sapała, Kalinkowski, Jóźwiak - Lebedyński - Goncerz.

MIEDŹ: Kapsa - G. Bartczak, Stasiak, Mizierski, Potouridis - Daniel, Rasak - Łobodziński, Forsell, Marquitos - Djermanović

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
~Kibic :
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
Życzę zwycięstwa Miedź a tabela będzie jeszcze ciekawsza
13 kwi 19:28 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Podlesie GKSUżytkownik anonimowy
~Podlesie GKS
No photo~Podlesie GKSUżytkownik anonimowy
do ~Kibic :
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
13 kwi 19:28 użytkownik ~Kibic napisał
Życzę zwycięstwa Miedź a tabela będzie jeszcze ciekawsza
A ja zycze zwyciestwa mojej GieKSie !!! Ole
13 kwi 20:03 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii