Trzeba kopnąć się w d... - mówi GieKSiarz po derbach w Tychach

GKS Tychy - GKS Katowice
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

20 minut - tyle od Piotra Mandrysza dostał w derbach Oktawian Skrzecz. Mimo paru „szarpnięć”, losów potyczki nie odwrócił.

Z murawy schodził mocno przybity... - Nie jestem ze Śląska, ale pochodzę z Gdańska i miewałem okazję grywać przeciwko Arce Gdynia. Wiem, co to są derby, jaka jest ich atmosfera... Po meczu z Ruchem mogłem powiedzieć, że było widać w nas walkę, derbową determinację, chęć zwycięstwa. Dążyliśmy do odrobienia strat z pierwszej połowy. Gdyby mecz potrwał jeszcze pięć minut dłużej, wyrównalibyśmy na 2:2 - mówił Oktawian Skrzecz łamiącym się głosem, z trudem zbierając myśli. - Niestety, sobotnie spotkanie - może poza ostatnimi dziesięcioma minutami - nie wyglądało w naszym wykonaniu jak występ derbowy.

 

Wypożyczony do GKS-u Katowice ze Śląska Wrocław pomocnik potyczkę w Tychach - dość niespodziewanie, bo przeciwko Ruchowi zagrał dobrze - zaczął na ławce. - To była decyzja trenera. Jestem zdrowy, trenowałem cały tydzień na pełnych obrotach - wyjaśniał. Po wejściu na murawę rozruszał nieco ofensywę katowiczan, nie przyniosło to jednak efektu bramkowego. - Dyspozycje przy zmianie? Wejść i dać z siebie wszystko - dodawał młody skrzydłowy.

 

0:3 w Sosnowcu, 1:2 z Ruchem, 0:1 z Tychami - Skrzecz w dwóch pierwszych meczach zagrał po 90 minut, w sobotę - jako się rzekło - 20. - Nie jestem ze Śląska, ale serce mi się łamie, że przegrywamy kolejne derby... Wygrajmy choć jedne dla naszych kibiców - choćby tych, którzy przychodzą na każde nasze spotkanie... Trzeba kopnąć się w d... i grać dalej! - bardzo emocjonalnymi słowami zakończył swą wypowiedź dwudziestolatek.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~ANTY_SMrODUżytkownik anonimowy
~ANTY_SMrOD :
No photo~ANTY_SMrODUżytkownik anonimowy
J-B-Ć_ruch
1 lis 19:54 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii