Tak łatwo „hejtować”...

Marcin Krupa Małgorzata Mańka-Szulik
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

„W strasznym kryzysie jest śląska piłka” - trafna to diagnoza (padła w sobotę na trybunie VIP przy Bukowej), patrząc na ekstraklasowy stan posiadania naszego województwa.

W pierwszej lidze jest ciut lepiej, ale cóż to za splendor, jeżeli z taką historią, taką tradycją i takim dorobkiem jeździ się nie do Krakowa, Poznania, Gdańska, Warszawy czy Wrocławia, a do Bytowa, Suwałk czy Pruszkowa, a na wszystkich patrzą z góry Chojnice? Zero atrakcji dla kibiców pokoleń minionych, zero podniety dla młodych: Wisła Puławy to jednak nie to samo, co Wisła Kraków, a Pogoni Siedlce - jako magnesowi dla kibiców - sporo brakuje do Pogoni Szczecin...


Czemu piszę o takich oczywistościach? Bo nawet jeśli jeden, drugi czy piąty prezydent (burmistrz, wójt) są ignorantami sportowymi, to za wolę utrzymywania klubów przy życiu (choćby tylko w I lidze) trzeba ich raczej doceniać, niż „hejtować” w Internecie. Jest oczywiście denerwującym dla mieszkańców Katowic fakt, że to w ich kieszeniach urzędnicy - podnosząc czynsze - znaleźli 2 mln zł dla GieKSy. Jest frustrującym dla pracowników niektórych spółek miejskich w Zabrzu świadomość, że generujący nieustająco nowe koszta Górnik skutecznie konsumuje kwoty, które można by przeznaczyć na ich zamrożone od wielu lat płace.

 

Podobne bulwersujące wielu zachwianie priorytetów można by pewnie znaleźć w Tychach, Bielsku-Białej, Sosnowcu. Warto jednak pamiętać, że w przeszłości to śląskie kluby i śląscy piłkarze rozsławiali region - lepiej i częściej niż przedstawiciele jakiejkolwiek innej profesji. Bez żadnej przekory możemy też zauważyć, że ponad połowę podstawowej jedenastki biało-czerwonych stanowią w tej chwili gracze w naszym regionie urodzeni, wychowani i wyszkoleni piłkarsko bądź przez ważny okres swych karier tu grający.

 

Patrzmy więc samorządowcom (i ich benficjentom - działaczom klubowym) na ręce przy transferze gotówki z naszych kieszeni do klubowych kas, ale nie potępiajmy z góry i „dla zasady”. Albo po prostu... chodźmy liczniej na stadiony. Czego na nowy (bo ten właśnie się skończył) pierwszoligowy rok 2017 owym klubom i Czytelnikom życzę.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
~kibic :
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
W latach 90-tych w ekstraklasie grało 6 śląskich drużyn i kilka kolejnych w 1 lidze. Kibicujmy wszyscy śląskim zespołom bez animozji ponieważ im więcej śląskich zespołów będzie jak najwyżej, tym śląska piłka będzie mocniejsza. ja jestem kibicem GKS Tychy ale życzę utrzymania Ruchowi i Piastowi, życzę awansu GKS Katowice i Zagłębiu, życzę utrzymania Tychom, Polonii Bytom i Rozwojowi to na ten sezon. W przyszłym sezonie chciałbym aby do ekstraklasy awansował GKS Tychy i Górnik, do 1 ligi awansował Rozwój i Polonia. Życzmy śląskiej piłce jak najlepiej. Pozdrawiam
30 lis 16 13:41 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii