Wahania z (k)Aasą - finalna faza rozmów z sponsorem strategicznym GieKSy

Od czasu do czasu władze GKS-u GieKSy SA - spółki miejskiej - spotykają się z radnymi, by przedstawicielom właściciela klubu zdać raport ze swej działalności.

GKS Katowice - GKS Tychy
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Planując posiedzenie na połowę lipca, mieliśmy nadzieję, że z władzami GKS-u spotkamy się już... w innej lidze - otwierając poniedziałkowe posiedzenie Komisji Edukacji, Promocji i Sportu Rady Miasta Katowice jej przewodniczący, Tomasz Szpyrka, nawiązał do nieudanego finiszu ubiegłego sezonu w wykonaniu piłkarzy GieKSy.

- Też miałem taką nadzieję - odpowiadał prezes klubu, Wojciech Cygan. - Tabela, niestety, zweryfikowała nas negatywnie. Bardzo chciałbym jednak, abyśmy tym razem na naszą spółkę spojrzeli globalnie, nie tylko przez pryzmat piłki nożnej - apelował, wymieniając sukcesy poszczególnych sekcji w minionych miesiącach (łącznie z niedawnym drużynowym mistrzostwem Polski szachistów Hetmana Szopienice, zdobytym już „pod brandem” GKS-u).

Cytując trenera

W tej powodzi dobrych - albo przynajmniej takich, które odpowiadały ambicjom - wyników, futboliści rzeczywiście „dali plamę”. Nic dziwnego, że wśród pytań do sternika spółki - w sumie bardzo niewielu, co mogło dziwić, biorąc pod uwagę wysokość środków, jakie z miejskiego budżetu do klubu trafiły w ostatnich latach - to najważniejsze dotyczyło jednak ambicji sportowych piłkarzy w najbliższych rozgrywkach. - Czy zdecyduje się pan raz jeszcze zadeklarować, że zagramy o awans? - pytał bodaj najczęściej bywający przy Bukowej członek komisji, Krzysztof Pieczyński.

- Mamy ambitne cele, choć - cytując trenera Piotra Mandrysza - „awanse się robi, a nie o nich mówi” - odpowiadał wywołany do tablicy prezes GKS-u. - Ale tak, jeszcze raz, może ostatni, użyję tego słowa: chcemy powalczyć o awans.

Czy latem udało się zbudować zespół zdolny o to powalczyć? To już zweryfikuje boisko. Włodarze GKS-u zapewniali, że na dobrej drodze są sprawy związane z wypożyczeniem Jakuba Yunisa (aczkolwiek do wczorajszego wieczora jeszcze go nie sfinalizowano). - Do tego jeszcze człowiek do środka pola i być może młodzieżowiec - i kadra będzie zamknięta - to też Wojciech Cygan.

Trudne negocjacje

Odrębna kwestia to budżet spółki - temat niespecjalnie przez radnych drążony. Tymczasem po wygranej w styczniowym konkursie na organizację sportu profesjonalnego - co wiąże się z wpływem w wysokości ok. 6 mln zł - owemu budżetowi pewnie przydałyby się kolejne zastrzyki. O ile bowiem - bo taka liczba znalazła się w prezentacji multimedialnej dla radnych - wpływy „komercyjne” w roku 2016 sięgnęły rekordowych 3,4 mln zł, o tyle (na razie) nie udało się „przelać na papier” i podpisać nowej umowy sponsorskiej z „Aasą”. - Ale sprawa nie jest zamknięta. Rozmawiamy - podkreśla wiceprezes GieKSy, Marcin Janicki. Po drugiej stronie w ostatnich miesiącach następowały roszady we władzach - być może stąd brak finalnej decyzji. Powinna jednak zapaść jeszcze w tym tygodniu. Trudno więc wykluczyć, że na inaugurację nowego sezonu katowiczanie przeciw Pogoni Siedlce zagrają już bez charakterystycznego napisu na przodzie koszulek. Ale szansa, że napis pozostanie na swym miejscu, też jest.

Spokojnie, właściciel wie...

30 czerwca wygasła też umowa reklamowa z Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej, też ważna w budowaniu klubowych przychodów. Można by się więc martwić ewentualną utratą dwóch źródeł finansowania, ale... - Spokojnie, właściciel klubu z pewnością o tym wie - mówił wczoraj (już w kuluarach) sternik GKS-u. Na razie zresztą GieKSa nie tylko „przewietrzyła” szansę piłkarską, ale też zakontraktowała trzy znaczące (a czwarta - w drodze) postaci do sekcji siatkarskiej. - Liczymy też na takie zmiany w sekcji hokejowej, aby i ona powalczyła o miejsce wyższe niż ósme - dopowiadał prezes Cygan.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~KatowiczaninUżytkownik anonimowy
~Katowiczanin :
No photo~KatowiczaninUżytkownik anonimowy
Koniec dawania miejskiej kasy tym darmozjadom. W tamtym sezonie było to samo , dużo obietnic bez pokrycia.Za rok będzie to samo.Panowie radni będziecie się musieli wytłumaczyć z tej zmarnowanej i kosztownej inwestycji.Miasto powinno być promowane przez hokej i siatkówkę.Jak by hokeiści dostawali taką kasę jak te zdechlaki to by grali o mistrzostwo.
31 lip 11:08
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~StingUżytkownik anonimowy
~Sting :
No photo~StingUżytkownik anonimowy
Pieprzenie kotka za pomocą młotka. Jak sie godało że cza zmienić pseudo trenera aby wleźć do ekstraklasy to pan Cygan chował głowe w piach mówiąc że wszystko jest pod kontrolą. Niy dość że som my dalij we 1-lidze to i sponsorzy od nos uciekają. Powolij mom tego dosyć.
18 lip 14:45
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Tu nie ma co "murować"
Tu trza grać do końca i sie nie poddawać !!!
INO K.S.\G/.K.S.
18 lip 11:49 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii