Bez „Świeżego” i „Gancara” - Tychy czekają na Chrobrego

W niedzielę o 17.00 rozpocznie się mecz GKS-u z Chrobrym Głogów. Gospodarze przystąpią do niego osłabieni.

GKS Tychy - MKS Kluczbork
 fot. Lukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

* W środowym meczu z Sandecją (2:1), aż pięciu zawodników GKS-u ujrzało żółte kartki. Dwóch z nich – Seweryn Gancarczyk i Jakub Świerczok – w niedzielę zasiądzie na trybunach. - Pięć kartek? Zgadzam się, że to dużo, ale co zrobić? Jak nie idzie pograć w piłkę, trzeba przekroczyć przepisy, powalczyć, ugryźć... – przyznał trener Jurij Szatałow.

*Sporym problemem jest dla niego zwłaszcza absencja Świerczoka. Biorąc pod uwagę fakt, jak fatalną zmianę z Sandecją dał Erik Tornros, nie zdziwimy się, jeśli GKS zacznie w niedzielę bez nominalnego napastnika.

*Szatałow raz w roli „dziewiątki” sprawdził Łukasza Grzeszczyka. Były trener GKS-u, Kamil Kiereś, czasem stawiał z kolei w przodzie na skrzydłowego Mateusza Mączyńskiego, który jest najbardziej uniwersalnym graczem zespołu. Oba boki pomocy, lewa obrona, atak... W środę z kolei 25-latek stworzył z Radosławem Pruchnikiem duet defensywnych pomocników! - W seniorach to był mój pierwszy raz, ale w juniorach grywałem na tej pozycji. Pewne ramy taktyczne zaszczepiono mi w Gwarku Zabrze, dlatego nie było zaskoczenia. Pozycja jak każda inna – wzruszył ramionami Mączyński.

*Dużo łatwiej przewidzieć, jak Szatałow zestawi parę stoperów. Miejsce Gancarczyka u boku Tomasza Boczka zajmie Daniel Tanżyna. Dotychczasowy podstawowy środkowy obrońca na trzy kolejki stracił miejsce w składzie (kartki, kontuzja). W środę pojawił się na boisku w II połowie – za Gancarczyka właśnie. - Seweryn nie ma 18 lat, odrobinę „siadł” motorycznie. Z tą zmianą akurat trafiliśmy – komentował szkoleniowiec GKS-u. „Gancar” dodawał: - Myślę, że trener trochę się bał, że mogę dostać czerwoną kartkę.

Czy GKS Tychy wygra z Chrobrym Głogów?
Z tej samej kategorii