Odra Opole szuka młodzieżowców. Smyła myśli o ekstraklasie

Rozwoj Katowice - Odra Opole
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

W sobotę w Myślenicach w składzie Odry pojawiło się trzech testowanych zawodników: Bartosz Czarnecki (Cracovia), Maciej Spychała (Lech Poznań) i Eryk Więdłocha (Legia Warszawa). Cała trójka to młodzieżowcy; dwaj pierwsi występują na pozycji bocznego pomocnika, Więdłocha zaś jest napastnikiem.

Najbardziej obiecująco wypadł Czarnecki, który wystąpił w II połowie. Jego, a także Spychałę, sztab szkoleniowy zaprosił na treningi zespołu. W środę opolanie grają sparing z czeską Opawą, a w sobotę ruszają na zgrupowanie do Grodziska i przed nim z pewnością muszą zapaść decyzje. - Zawodnicy Lecha i Cracovii zostają na tydzień dalszych testów. Podobali się, obaj to fajni gracze. Chłopakowi z Legii podziękowaliśmy – poinformował trener Mirosław Smyła.


Beniaminek I ligi musi szukać zawodników o statusie młodzieżowca. Wraz z zakończeniem minionego sezonu „wyrośli” z niego Tobiasz Weinzettel, Bartosz Sobczyński czy Marcin Niemczyk (ma przenieść się do MKS-u Kluczbork).


- Wszystkie siły w poszukiwaniach skierowaliśmy na młodzieżowców. Mamy mało czasu, w naszych planach są 2-3 nazwiska, czekamy na decyzje trenerów z ekstraklasy co do ewentualnych wypożyczeń. To mają być ludzie do grania. Nie chcemy robić krzywdy naszym seniorom. Nie może być tak, że oni będą siedzieć na ławce, a grać będzie słaby młodzieżowiec. Szukamy zawodników porównywalnych z naszymi seniorami, tyle że o statusie młodzieżowca – dodał Smyła, chwaląc przy tym Aleksandra Kowalskiego. Gdyby dziś zaczynał się sezon, pewnie rolę „młodego” w składzie pełniłby właśnie 19-letni środkowy obrońca.

Z tej samej kategorii