Mirosław Smyła: Miedź wyrwała nam wygraną z gardła

Odra Opole - Miedz Legnica
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Odra Opole przegrała pierwszy mecz w tym sezonie, jednak przeciwko Miedzi Legnica, mimo porażki 2:4 pokazała kawał dobrej piłki.

Mirosław SMYŁAtrener Odry: Gratuluję trenerowi rywali zwycięstwa, choć miałem nadzieję, że nie będę musiał tego mówić. Miedź wyrwała nam tę wygraną z gardła, bo zostawiliśmy na boisku kawał serca. 

Mecz miał dwa oblicza. W pierwszej połowie strzeliliśmy gola. Wydawało się, że będzie łatwiej, jednak Miedź pokazała wysoką jakość piłkarską i indywidualne umiejętności piłkarzy. Było widać. Że w tych „małych grach” czują się bardzo dobrze. Przeciwnik nas zdominował. Szkoda, że w 46 minucie, do szatni, straciliśmy bramkę. Taki jest sport.

W drugiej połowie podnieśliśmy się. Graliśmy dobre widowisko, było kilka sytuacji, Winiarczyk po pięknej akcji mógł trafić na 2:1. Nie udało się. Później sami dostajemy na 1:2, jest trudno, próbujemy grać. O karnym nie chcę się wypowiadać. Karny to karny. Różne informacje do mnie docierają, ale sędzia gwizdnął, więc nie ma to już żadnego znaczenia. Myślałem, że wynik 1:3 podetnie nam skrzydła całkowicie, ale piękna bramka Niziołka z rzutu wolnego zasygnalizowała, że chcemy odrabiać straty. Dopiero karny nr 2 zamknął temat.

Reasumując, mimo wysokiej porażki, samo widowisko uważam za bardzo dobre. Myślę, że publiczność była zadowolona. My możemy powiedzieć, że to dobry prognostyk. Że nasza gra będzie się jeszcze bardziej rozwijała. Musimy teraz przez cały tydzień pokornie pracować, bo przecież przegraliśmy mecz.

 

 

Dominik NOWAK, trener Miedzi: Zdawaliśmy sobie sprawę, że przyjeżdżamy na bardzo trudny teren. Poprzednie zwycięstwa Odry nie były przypadkowe. Wiedzieliśmy, jakie są jej atuty i to się od początku dziś potwierdziło. Cieszy mnie sposób, w jaki zachowywaliśmy się po stracie bramek. Szczególnie tej pierwszej. Było widać pewność w grze i oczywiście doświadczenie moich piłkarzy. Cieszę się z tego, że zawodnicy wygrali ten heroiczny bój. Trzeba było z pewnością walczyć o każdy metr boiska. Emocji w całym spotkaniu było dużo. Ten mecz mógł zadowolić kibiców. Zespół Odry oceniam bardzo wysoko. Widać, że jest taktycznie poukładana i jeszcze swoje w tej lidze odegra. Mimo wszystko uważam, że w przekroju całego spotkania zaprezentowaliśmy większą dojrzałość piłkarską i stąd nasze zwycięstwo.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~ZagUżytkownik anonimowy
~Zag :
No photo~ZagUżytkownik anonimowy
smyla wuefisto jeszcze dwa mecze I bye bye opole ciapo trenerska srednia twoich punktow na mecz w kazdym klubie 0,33 haha, jedyne co umiesz to tlumaczyc sie z porazek ale w sumie masz w tym wprawe bo troche ich bylo haha, jestem ciekaw jak cie zatrudnili skoro wszedzie gdzie byles byla tragedia. rozwoj zostawiles na ostatnim miejscu a jak odszedles sie utrzymali, w sosnowcu odkad cie wywalili na zbity pysk zrobili awans hahaahaha brawo
12 sie 19:57 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Big Ben Użytkownik anonimowy
~Big Ben
No photo~Big Ben Użytkownik anonimowy
do ~Zag:
No photo~ZagUżytkownik anonimowy
12 sie 19:57 użytkownik ~Zag napisał
smyla wuefisto jeszcze dwa mecze I bye bye opole ciapo trenerska srednia twoich punktow na mecz w kazdym klubie 0,33 haha, jedyne co umiesz to tlumaczyc sie z porazek ale w sumie masz w tym wprawe bo troche ich bylo haha, jestem ciekaw jak cie zatrudn
Na razie Smyła jedzie na robocie poprzednika. Zimą musi sam przygotować zespół, wtedy dopiero zacznie się jazda.
12 sie 23:09 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii