Odra Opole powstrzymana. Lepsza okazała się Miedź Legnica

Odra Opole - Miedz Legnica
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

W 3. kolejce I ligi Odra Opole przegrała swój pierwszy mecz po awansie. Lepsza okazała się Miedź Legnica, której podopieczni Mirosława Smyły ulegli 2:4. Warto dodać, że mimo porażki beniaminek znów pokazał kawał dobrego i odważnego futbolu...

Odra Opole - jak na razie - jest jedną z pozytywnych niespodzianek I ligi. Po dwóch meczach była liderem, grała przyjemnie dla oka, ambitnie, a przede wszystkim skutecznie o czym świadczą wygrane z Górnikiem Łęczna oraz Pogonią Siedlce...

 

Kolejnym sprawdzianem miał być mecz z Miedzią Legnica (a o tym, że sam zestaw par zapowiadał się atrakcyjnie świadczy transmisja telewizyjna) i już w tym przypadku opolanie musieli uznać wyższość rywala. 

 

Mecz zaczął się jednak świetnie dla Odry. Już w 6 min prowadzenie dał Marek Gancarczyk, który strzałem zza pola karnego pokonał golkipera gości. To zadziałało na Miedź jak płachta na byka - legniczanie zaczęli grać odważniej, jakby obawiając się trzeciego kolejnego meczu bez kompletu punktów. Grali jednak nieskutecznie. Przynajmniej do czasu...

 

Pod koniec pierwszej połowy do remisu doprowadził Rafał Augustyniak, który świetnie wykorzystał dośrodkowanie Łukasza Garguły. Po przerwie mecz jeszcze przyspieszył, a w tym tempie lepiej odnajdywali się legniczanie. A zwłaszcza Vojtusz, który w ciągu kilku minut dwukrotnie trafił do siatki, w tym raz z rzutu karnego...

 

Odra jednak się nie poddawała i chwilę później kontaktowego gola zdobył Rafał Niziołek, który z rzutu wolnego idealnie wpakował piłkę do siatki. nic jednak z tego, bowiem na 5 min przed końcem piłkę w polu karnym zagrał ręką jeden z obrońców Odry, a jedenastkę pewnie wykorzystał Marquitos.

 

Dodajmy, że w 70 min na boisku pojawił się Daisuke Matsui, który kilka dni temu podpisał kontrakt z Odrą. 

 

Odra Opole - Miedź Legnica 2:4 (1:1)
1:0 - Gancarczyk 6 min

1:1 - Augustyniak 45 min

1:2 - Vojtusz 66 min

1:3 - Vojtusz, 75 min (karny)

2:3 - Niziołek 79 min

2:4 - Marquitos 86 min (karny)

sędziował: Łukasz Bednarek (Koszalin).

Odra: Weinzettel - Brusiło, Cverna, Bodzioch, Winiarczyk - Maćczak, Peroński (46. Wepa), Niziołek, Wodecki, Marzec (70. Matsui) - Gancarczyk (68. Skrzypczak). Trener Mirosław SMYŁA.

Miedź: Kapsa - Bartczak, Osyra, Božić, Adu Kwame - Bartkowiak, Augustyniak, Garguła, Santana (68. Marquitos), Łobodziński (80.  Egerszegi) - Vojtusz (88. Piasecki).

żółte kartki: Niziołek, Gancarczyk, Wepa, Winiarczyk, Skrzypczak - Bartczak, Bartkowiak, Garguła.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~MiłoszUżytkownik anonimowy
~Miłosz
No photo~MiłoszUżytkownik anonimowy
do ~oks:
No photo~oksUżytkownik anonimowy
12 sie 19:06 użytkownik ~oks napisał
Z Jankiem byłoby 0:3 dla Miedzi, bo by nas rozjechali taktycznie.
Z tobą natomiast jest 0-5. Jak możesz to wiedzieć, skoro nasi działacze nie dali mu szansy. A jak robił dwa awanse, to był dobry taktycznie i w ogóle.
12 sie 20:41 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~oksUżytkownik anonimowy
~oks :
No photo~oksUżytkownik anonimowy
Z Jankiem byłoby 0:3 dla Miedzi, bo by nas rozjechali taktycznie.
12 sie 19:06 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~MiłoszUżytkownik anonimowy
~Miłosz :
No photo~MiłoszUżytkownik anonimowy
Janek (Furlepa) wracaj!
12 sie 15:15 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii