W Ruchu nic nie jest pewne. Klub potrzebuje pieniędzy

- Dziś nie ma obaw, że drużyna nie dokończy rozgrywek, ale gwarancji w tej kwestii nikt nie może dać - mówił "Sportowi" Janusz Paterman, szef „Niebieskich”. Kilka godzin później z funkcji wiceprezesa klubu zrezygnował Michał Dubiel.

Ruch Chorzow - Gornik Leczna
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

W czwartek na portalu sport.pl ukazał się tekst o problemach Ruchu. Z dużym oddźwiękiem spotkała się wypowiedź prezesa klubu na pytanie, czy może zapewnić, że drużyna dokończy obecne rozgrywki. - Nie mogę tego zagwarantować. Nie wiem, co po drodze może się wydarzyć. Kiedy przejmowałem klub w marcu, to nie miałem świadomości niektórych problemów, jakie tu napotkam. Trudno cokolwiek prognozować, ale wolę nie składać żadnych tego typu deklaracji - przyznał prezes, który wcześniej kilkakrotnie w rozmowie ze „Sportem” zaznaczał, że dawno przy Cichej nie było tak dobrej sytuacji organizacyjno-finansowej. - To fakt, bo nasi piłkarze i pracownicy na bieżąco otrzymują wypłaty, a wcześniej tak nie było - podtrzymuje swoje słowa Paterman.

 

Kilka trupów
- Odnośnie wypowiedzi dla wspomnianego portalu, zostałem trochę opacznie zrozumiany. Na dziś nie ma obaw, że drużyna nie dokończy rozgrywek, ale gwarancji w tej kwestii nikt nie może dać. Ale podobnie jest w innych klubach, które nie są w stu procentach w rękach właścicieli. Nie wiadomo przecież, co wydarzy się jutro, pojutrze, za kilka tygodni... Klub przechodzi restrukturyzację, czekamy na decyzję sądu, a kilka trupów z szafy już wyleciało. Dlatego nie można gwarantować czegoś, czego nie jest się w stu procentach pewnym - tłumaczy prezes, który przyznaje także, że klub regularnie płaci zobowiązania.

 

W kwietniu tego roku Paterman zdradził, że Ruch ma 36 milionów złotych długu, ale większość, bo 21 mln zł, to dług wobec właścicieli. Nie wiadomo, jakie klub ma obecnie zadłużenia. Wiadomo jednak, że "Niebiescy" potrzebują pieniędzy.

 

W poprzednim tygodniu na meczu derbowym z GKS-em Tychy zawodnicy biegali w koszulkach, na których widniało hasło „Zapal się na Niebiesko”. Była to akcja związana z promowaniem Światowych Dni Świadomości Autyzmu. Gracze spadkowicza z ekstraklasy wystąpili w tych trykotach jednorazowo. W poniedziałek w meczu z Górnikiem Łęczna na koszulkach znalazł się napis „Twój Biznes, Twój Ruch”. Wciąż klub nie ma sponsora, który chciałby reklamować się na trykotach zawodników.

 

Nagła rezygnacja

Na dodatek wczoraj dowiedzieliśmy się o tym, że z funkcji wiceprezesa zrezygnował Michał Dubiel, który od marca zajmował to stanowisko (wcześniej zasiadał w radzie nadzorczej spółki). Dlaczego? Dubiel stwierdził, że wypełnił swoją misję, bo między innymi pomógł klubowi spłacić 8 mln złotych, dzięki czemu Ruch uzyskał licencję na grę w lidze, czy też miał udział w otwarciu przyspieszonego postępowania restrukturyzacyjnego, bez którego spółka nie mogłaby funkcjonować. Tłumaczył też swoją decyzję innymi licznymi obowiązkami zawodowymi.

 

Dubiel to zięć biznesmena Zdzisława Bika, prezesa grupy kapitałowej Fasing, działającej w branży górniczej. Bik już od pewnego czasu pomagał "Niebieskim". To on w kwietniu tego roku przekonał jedną z firm do wsparcia klubu i przekazania pieniędzy na uregulowanie zobowiązań. Wtedy w sezonie ekstraklasowym 2016/17 zamiast nałożonych minusowych 8 punktów "Niebieskim" odjęto 4 "oczka". Czy odejście Dubiela oznacza, że klub nie będzie mógł już liczyć na wsparcie finansowe firm z nim powiązanych? Tego na razie nie wiadomo.

Komentarze (24)

Napisz komentarz
No photo
No photo~kibicTSPUżytkownik anonimowy
~kibicTSP :
No photo~kibicTSPUżytkownik anonimowy
dwa lata temu o wiele lepiej zarządzana i grająca drużyna Podbeskidzie weszła do górnej ósemki. Ale nagle się okazało, że w ósemce ma być RUCH Chorzów. dziś trzeba przypomnieć wszystkim którzy piszą, żeby "ratować" ten klub, że w ten sposób blokuje się wejście do I ligi innym, którzy może wniosą nową jakość zamiast starych układów. Nie wiem, czy akurat Podbeskidzie było wtedy lepsze, ale jest coraz więcej młodych zdolnych piłkarzy, którzy nie mogą się przebić wyżej grają w III, może w II lidze, bo śląscy baronowie chcą kogoś ratować. Mam nadzieję, że Ruch zniknie na zawsze
22 wrz 10:00 | ocena:78%
Liczba głosów:9
78%
22%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Baran:
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
22 wrz 11:22 użytkownik ~Baran napisał
Pieronie , HAnyseKSG , świynto mosz racyjo, ja we mówiyniu idzie mi ciynszko, bo ja jestem ślazakiem a nie , Ty!!!! Tego niy zrozumiysz boś je na ślonsku cudzy ino sie niy gorsz bydzie ci wybocone,
We mówiyniu idzie ci ciynszko, boś jest leber i leser.
Jak idzie mieszkać w Polsce i się nie nauczyć poprawnie mówić i pisać, no jak ?
Ja mieszkam od urodzenia na Śląsku i potrafię i "godać po ślonsku" i mówić a ty wolisz żłopać piwsko z kumplami bo nie masz w życiu żadnej ambicji, hihi...:)))
22 wrz 11:51 | ocena:88%
Liczba głosów:8
88%
13%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Baran:
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
22 wrz 09:55 użytkownik ~Baran napisał
Piszesz gupoty , tak jak ta bajka z 16.05 .16 godz 02.57 . Stadion Ślonski nalezy do Sejmiku Województwa Ślaskiego. A zarzadza sie sam jako jednostka organizacyjna. Chopie je ześ pszesionkniynty polskim nacjonalizmem, z twojich wypowiedzi wyciyko herezja
Baran sprzedołeś już dziś kogoś na Legnickiej u komendanta ?
22 wrz 10:36 | ocena:100%
Liczba głosów:7
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii