GKS Tychy: Kto zagra za Daniela Tanżynę?

GKS Tychy - Wigry Suwalki
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

W sobotę w Grudziądzu tyszanie będą musieli radzić sobie bez swojego najlepszego obrońcy.

Choć GKS ma kiepski sezon i traci sporo goli, akurat do postawy Daniela Tanżyny większych zastrzeżeń mieć nie można. 28-letni stoper jesienią był jednym z najlepiej - obok Łukasza Grzeszczyka i Pawła Florka - ocenianych przez nas zawodników tyskiego zespołu, prezentując formę uprawniającą do walki o cele znacznie większe niż tylko utrzymanie w I lidze. „Dixon” w roli stopera rozegrał w tym sezonie komplet 20 meczów o punkty, tylko raz - w 89 minucie spotkania w Głogowie - opuszczając boisko przed końcowym gwizdkiem. Powodem była czerwona kartka. Teraz Tanżyna jednak odpocznie. Trener Jurij Szatałow nie będzie mógł z niego skorzystać w starciu z Olimpią Grudziądz, bo przed tygodniem z MKS-em Kluczbork stoper ujrzał czwartą w rozgrywkach żółtą kartkę.


Kto go zastąpi i stworzy duet środkowych obrońców u boku Tomasza Boczka? Kandydatów wielu nie ma. Jednym z nich jest Seweryn Gancarczyk. Były reprezentant Polski w tym sezonie zaliczył w wyjściowym składzie tylko 4 występy i za każdym razem kończyło się porażką GKS-u. Co ciekawe jednak, dwa z nich zanotował już u Jurija Szatałowa, ale nie w roli stopera, a defensywnego pomocnika.

Z tej samej kategorii