Trzy punkty GieKSy w Pruszkowie. Znicz pokonany 4:1

Grzegorz Goncerz trafił dwa razy...
 /  fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Grzegorz Goncerz, kapitan i najlepszy strzelec katowiczan, zdobył dwie bramki. Kolejne dwie dołożył Andreja Prokić. Pełna rehabilitacja za porażkę z Podbeskidziem Bielsko-Biała. GKS Jest wiceliderem tabeli I ligi. Ma raptem punkt straty do Chojniczanki.

GKS wygrał w zaległym meczu 23. kolejki Nice 1 Ligi ze Zniczem Pruszków 4:1 i przełamał serię czterech meczów bez zwycięstwa.
Katowiczanie chcieli jak najszybciej zapomnieć o czterech poprzednich meczach . Tym bardziej, że mierzyli się we wtorkowe popołudnie z zespołem ze strefy spadkowej, który nie wygrał u siebie od dwóch spotkań.
Trójkolorowi od pierwszej minuty spotkania w Pruszkowie starali się dominować i narzucić swój styl gry. Znicz jednak mądrze ustawił się wysoko i przeszkadzał środkowym pomocnikom GieKSy w rozgrywaniu piłki, przez co z początku spotkanie obfitowało w wiele fauli i stałych fragmentów.

Znicz skupił się na kontrach, rzutach wolnych, ale szukał też długich, prostopadłych piłek w pole karne. W zasadzie tylko raz podniósł ciśnienie graczom GieKSy. W 19. minucie Patryk Kubicki urwał się obrońcom, ale nieczysto trafił w futbolówkę.

Z czasem to jednak GieKSa coraz częściej zamykała gospodarzy w obrębie własnego pola karnego i oddawała wiele strzałów. Najlepsze mieli aktywny Armin Ćerimagić (po próbie którego w 20. minucie przy prawym słupku interweniować musiał Piotr Misztal) oraz Mikołaj Lebedyński (dwie minuty później uderzył w polu karnym z półobrotu dwa metry od prawego słupka).

GKS udokumentował wreszcie przewagę w 32. minucie. Grzegorz Goncerz wykorzystał błąd defensywy i w polu karnym uderzył po ziemi nie do obrony. To jego drugi gol z rzędu, wcześniej trafił w piątkowym meczu z Podbeskidziem i znów wraca do tak wyczekiwanej przez wszystkich formy strzeleckiej.

Po zmianie stron to GieKSa wreszcie pokazała skuteczną grę.  W 75. min efektownym lobem i tym samym trzecim trafieniem w rundzie popisał się Goncerz i GieKSie grało się łatwiej. Niestety dla katowiczan bramkę kontaktową technicznym strzałem w okienko zdobył Aleksander Jagiełło (85. min.) i zapowiadała się nerwówka.

GKS jednak wytrzymał ciśnienie, dołożył dwa trafienia w ostatnich minutach za sprawą wprowadzonego Andrei Prokicia (posłał bombę pod poprzeczkę w polu karnym, a następnie uderzył płasko od lewego słupka) i mógł cieszyć się z zasłużonego zwycięstwa. 

 

 

ZNICZ PRUSZKÓW - GKS KATOWICE 1:4 (0:1)

 

0:1 - Goncerz, 32 min

0:2 - Goncerz, 75 min

1:2 - Jagiełło, 85 min

1:3 - Prokić, 88 min

1:4 - Prokić, 90+1 min

 

ZNICZ: Misztal - Jakubik (73. Machalski), Długołęcki (46. Paluchowski), Niewulis, Rackiewicz - Borek (61. Banaszewski), Mysiak, Jagiełlo, Janiszewski, Kubicki - Kita.

GKS: M. Abramowicz - Czerwiński, Kamiński, Praznovsky, D. Abramowicz (52. Frańczak) - Cerimagić (84. Prokić), Kalinkowski, Zejdler, Jóźwiak (76. Mandrysz)- Goncerz, Lebedyński.

Żółte kartki: Mysiak

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~chop:
No photo~chopUżytkownik anonimowy
4 kwi 20:24 użytkownik ~chop napisał
Ochojec jest NIEBIESKI
Aha, niebieski ale z denaturatu.
5 kwi 17:34 | ocena:100%
Liczba głosów:13
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Gks PanyUżytkownik anonimowy
~Gks Pany
No photo~Gks PanyUżytkownik anonimowy
do ~chop:
No photo~chopUżytkownik anonimowy
4 kwi 20:24 użytkownik ~chop napisał
Ochojec jest NIEBIESKI
Ryjok mosz niebieski i tyla ciolku
4 kwi 22:19 | ocena:85%
Liczba głosów:20
85%
15%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~chopUżytkownik anonimowy
~chop :
No photo~chopUżytkownik anonimowy
Ochojec jest NIEBIESKI
4 kwi 20:24 | ocena:89%
Liczba głosów:18
11%
89%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii