Przemyślany wybór, a ekstraklasa realna

Usługami Bartłomieja Babiarza interesowało się wiele pierwszoligowych klubów.Zagłębie Sosnowiec było jednak najkonkretniejsze, ale dla pomocnika ważne były także względny rodzinne.

Babiarz
 fot. Zagłębie Sosnowiec  /  źródło: Materiał prasowy

Pisaliśmy jakiś czas temu, że do 28-latka dzwonili przedstawiciele ekstraklasowej Sandecji czy pierwszoligowców z Katowic czy Tychów. – Były różne zapytania, ale teraz o już nie ma znaczenia, bo podpisałem 2,5-letni kontrakt z Zagłębiem – mówi nam Bartłomiej Babiarz, którego pytamy czemu akurat zdecydował się na sosnowiczan. – Przede wszystkim zależało mi, żeby znów wrócić do domu, czyli do województwa śląskiego. Po drugiej znam prezesa Marcina Jaroszewskiego i widziałem także, jak bardzo zależało na mnie trenerowi Dariuszowi Dudkowi. Ważna była stabilizacja, czyli długość kontraktu. – dodaje piłkarz.

 

Z córką, ale bez żony

Wychowanka Hetmana Katowice w najbliższych miesiącach czeka rozłąka z żoną. – W Grecji żonie Oliwii powiodło się znacznie lepiej niż mnie i... ma obowiązujący do czerwca kontrakt w ambasadzie w Atenach. Na razie więc ona zostaje i będzie przylatywała w weekendy. Nie ma problemów z lotami, a podróż nie jest długa. Czeka mnie trochę rozłąki, ale damy radę – wyjaśnia „Babi”, który w pewnym sensie będzie tęsknił za życiem w Grecji. - Trochę krajów zdarzyło mi się odwiedzić i z ręką na sercu muszę przyznać, że w Grecji żyło mi się najlepiej. To świetne miejsce, ale ja tam nie przyjechałem na wakacje. Niestety sportowe życie wyglądało inaczej. Mój transfer okazał się totalną klapą. Dlatego teraz wróciłem do Polski i chcę się przypomnieć kibicom i grać regularnie co do zagranicznego wyjazdu było dla mnie normą – mówi były pomocnik choćby Ruchu czy GKS-u Tychy.

 

Ekstraklasa naprawdę realna

Czy nieudana przygoda w Grecji kompletnie zraziła piłkarza do zagranicznych podbojów? – Nie, absolutnie. Teraz jestem o wiele mądrzejszy, mimo wszystko sporo się nauczyłem, sporo już wiem. Nie zamykam się na żadne tematy, ale teraz liczy się Zagłębie i cele, jakie są przed nami – mówi Babiarz, którego część kibiców widziała jednak w klubach z ekstraklasy a nie z jego zaplecza. - Ale właśnie taki jest cel Zagłębia, żeby się znaleźć w elicie. Nawet w tym sezonie chcemy powalczyć o jak najwyższą lokatę. 7 punktów straty do miejsca gwarantującego awans to nie jest misja niemożliwa. Ambicje i plany są spore, a w klubie mają się dziać same dobre rzeczy. Dlatego jestem przekonany, że podpisując dłuższy kontrakt w ostatecznym rozrachunku będę grał z Zagłębiem w ekstraklasie – przekonuje środkowy pomocnik, który po podpisani wczoraj umowy przechodził badania i popołudniu wziął udział w pierwszych zajęciach z drużyną. - Jestem w dobrej kondycji. Dawno wyleczyłem kontuzję, a nie jest tak, że w Grecji nic nie robiłem. Bardzo chcę pomóc drużynie. Z obecnej ekipy sosnowiczan znam z Ruchu Matko Perdijicia a z Wojtkiem Łuczakiem grałem w młodzieżowych kadrach. Kilku innych chłopaków znam z ligowych boisk – wylicza Babiarz.

 

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~AndyKaUżytkownik anonimowy
~AndyKa :
No photo~AndyKaUżytkownik anonimowy
"W ostatecznym rozrachunku będę grał z Zagłębiem w ekstraklasie" {cytat}.Oby twoje słowa były prorocze..
23 sty 10:26 | ocena:100%
Liczba głosów:8
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~miniuUżytkownik anonimowy
~miniu :
No photo~miniuUżytkownik anonimowy
Witamy w Zagłębiu Babi !
Powodzenia i samych sukcesów !
23 sty 10:27 | ocena:100%
Liczba głosów:8
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Zagłębiak Użytkownik anonimowy
~Zagłębiak
No photo~Zagłębiak Użytkownik anonimowy
do ~zgredek:
No photo~zgredekUżytkownik anonimowy
23 sty 15:45 użytkownik ~zgredek napisał
możecie sobie marzyć ale w przyszłym sezonie. Na wiosnę do Ekstraklasy wraca Ruch Chorzów i ktoś z dwójki Odra Opole/Stal Mielec
Humor widzę dopisuje.
24 sty 16:15
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii