Młodzi Helweci za silni dla Ruchu Chorzów

Na miejscowym stadionie w Avia Napia na Cyprze Ruch rozegrał drugi mecz kontrolny na zgrupowaniu.

Ruch Chorzow - Rozwoj Katowice
 źródło: Pressfocus

Rywalem "Niebieskich" był zespół Young Boys Berno U-21. W sparingu nie wziął udziału tylko testowany Bułgar Władisław Romanow. Tak jak zapowiadali przed wylotem chorzowscy szkoleniowcy, że będą stawiali na grę do przodu, takie też było ofensywne ustawienie Ruchu z Posinkoviciem i Mello na skrzydłach, Urbańczykiem, Walskim i Wojciechowskim w środku oraz Majewskim na szpicy. Przyniosło ono szybko bramkowy efekt, bo już w 4 minucie prostopadłe podanie Mateusza Majewskiego wykończył Paweł Wojciechowski. „Niebiescy” zdominowali spotkanie, jednak w 16 minucie, w okresie dobrej gry, zaskakująco stracili bramkę za sprawą Leo Seydouxa. Mecz się wyrównał, raz lepiej spisywali się chorzowianie, raz Szwajcarzy.
Po zmianie stron rywale trafili „Niebieskich” po raz drugi. Po prostej stracie w środku pola piłkę przejął Nicolas Boss, uciekł obrońcom i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Libora Hrdlickę. Mecz się zaostrzył, doszło do przepychanek, a w tym okresie bramkowych okazji nie wykorzystali Miłosz Przybecki i Mateusz Hołownia. Trenerzy Ruchu dokonali wielu zmian w polu, a po faulu Komarnickiego Joel Schmied wykorzystał rzut karny i pierwsza porażka na Cyprze - po bezbramkowym remisie z drugą drużyną Spartaka Moskwa, stała się faktem.

 

Ruch Chorzów –  1:3 (1:1)
1:0 – Wojciechowski, 4 min
1:1 – Seydoux, 16 min
1:2 – Boss, 50 min
1:3 – Schmied, 71 min (karny)
RUCH: Bankow (46. Hrdlicka) – Villafane (66. Komarnicki), Kowalczyk (66. Kulejewski), Marković (66. Rutkowski), Hołownia (66. Starzyński) – Mello (46. Przybecki), Wojciechowski (66. Siedlik), Urbańczyk (66. Sikora), Walski (46. Trojak, 61. Zawal)), Posinković (46. Słoma) – Majewski (66. Balicki). Trener Juan Ramon ROCHA.
YOUNG BOYS: Neuenschwander – Boss, Girod, Hadzi, Kronig – Mambimbi, Marcinković, Schmied, Seydoux, Tokam – Wehrlin.
Żółte kartki: Trojak, Kowalczyk.

 

Komentarze (30)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Baran:
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
9 lut 08:07 użytkownik ~Baran napisał
Dobrze i pora razy lobejzol zech tyn skrot ze szpilu, i mom jedna rada : Warzycha chopie ściepcie loba te ciymne bryle iloblyccie normalne to lobejzycie efekty waszyj roboty, jednym slowym nyndza! Malo dygresja: tyn Pan Paterman robi wszystko zeby Ruch w
Baranku, dej sie pedzieć....
Do waszego piyrszego spadku s sezonie 86/87 doprowadził K. WARZYCHA,
kery boł wtynczos liderym drużyny i z kilkoma kolegami sprzedali 23 z 26 ligowych meczów.
Doskonale to obrazuje artykuł (link ci prześla późnij) w kerym wasz działacz KLUBOWICZ wszysko ujawnioł.

"Ruch na sezon wylądował w drugiej lidze. Zanim jednak przystąpił do walki o powrót do pierwszej, Kubowicz i reszta działaczy przeprowadzili serię poważnych rozmów z zawodnikami. – Dzięki swoim kontaktom w PZPN i nagłośnieniu kilku incydentów, przede wszystkim bezczelnego wrzucenia sobie piłki przez Janusza Jojkę w barażu z Lechią Gdańsk, nałożyłem sam na Ruch zakaz transferowy – szelmowsko uśmiecha się Kubowicz. – Wszystkich młodych zapisaliśmy na studia, dzięki temu była pewność, że nie weźmie ich wojsko – dodaje.
Na karne!
Tym sposobem w Ruchu zostali wszyscy najlepsi piłkarze: Od Krzysztofa Warzychy, który za dwa lata miał wyjechać do Panathinaikosu i zostać legendą Koniczynek, po Waldemara Fornalika, który dziś jest selekcjonerem. Wszyscy najpierw w sezonie 1987/88 wywalczyli awans, a następnie ostatnie mistrzostwo PRL. – Wiedzieli, że zostają w Chorzowie, wiedzieli, że mają zablokowane wszystkie wyjścia. Odbyliśmy indywidualną rozmowę z każdym z piłkarzy i ustaliliśmy, że w sezonie spadkowym nie sprzedali chyba tylko trzech meczów – opowiada Kubowicz. – Drugą ligę z tym składem wygraliśmy w cuglach. Nic nie kupowaliśmy, bo nie musieliśmy. Dbałem tylko o to, by przyjeżdżali nam gwizdać dobrzy sędziowie. Może pan przejrzeć, kto nam prowadził zawody. Druga liga, a u nas międzynarodowi gwizdali. Sporo było protestów, pisano do PZPN, że nas sędziowie faworyzują, że dyktują wciąż karne dla nas. Ale my tak graliśmy! Na karne!"

Wyobraź sie że jednym z tych kilku waszych zawodników kery niychcioł sie do tego procedyru spuszczynia Ruchu przyczynić boł W. FORNALIK
kery sie wtedy łoto z Guciym powadzioł i łod tego czasu ze sobom niy godajom i niy przepadajom za sobom.
Ty twierdzisz że King wos spuścioł a?
Jo ci kolejny roz godom że to zrobioł PATERMAN kery specjalnie ściongnoł Gucia bo wiedzioł że King jest za uczciwy i bydzie mu przeszkodzoł a jak pojawi sie Warzycha w Ruchu to Waldek som łodyndzie.
9 lut 09:07 | ocena:90%
Liczba głosów:10
90%
10%
| odpowiedzi: 8
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Baran:
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
10 lut 11:26 użytkownik ~Baran napisał
Jo niy byda cie mianowol HAnyseKSG bo niy wiym czyś je hanyskym. Pedzieć tysz sie koncek dom. Twój elaborat osezonie 86/87 pszijon zech z pszimruzyniym jednego loka. Zaś tyn link przeglondu sportowego , z oszczerstwami niejakego klubowicza to czyste bredn
Baranku.... beeeeeeahaha beeeee....
Jo ci niy korza w to wierzyć ! Wierz Patowi że jest uczciwy, beeeeeahaha beeeee - twoja sprawa :)))

Ino mi powiydz, po jakimu łon niy dąży do ukarania winnych tego bajzlu ? hę... ?
Beeeee........ lodpowiydz mi, co ?
Abo niy godej, jo wiym swoje - BO NIE CHCE i TEGO NIE ZROBI !
NIGDY ! Bo Smagor to jego wspólnik i żyła piniyndzy !!!!!!!

Ty jak sie z czymś niy zgodzosz to do ciebie som wszyscy nogle komuchami.
PS tyż jest komuszy?
To sie sprawdź czy Ridges Didges to ruskie, chińskie, kubańskie komuchy czy Niymcy i Szwajcary.
A komuch to boł akurat nojwiynkszy - GoRywoda (wicepremier) - prezes Ruchu.
Nasz prezes - Szlachta - to boł ino komuszy minister i niy boł taki wieli jak wasz.
KUBOWICZ - to wasz chop co to wszysko po latach ujawnioł , PS to ino łopublikowoł.

A co do mojej Ślonskości to jo już ci pisoł a ty jak mie niy znosz to niy podważej tego.
Za kożdym razym jak ci coś nie pasi to sie tego czepiosz. Myślisz żeś ty jes jedyny Hanys na tym swiecie ?
Jo cie łod goroli, polocków i.in. niy wyzywom - bezto że cie wcale niy znom i niy łobrabiom ci arszy.
Ty strugosz Ślonzoka z zasadami ?
Dej sie pozor tyz na to co som robisz i niy pouczej tyj ślonskij kultury co som niy mosz. No to, NArKA !!!!!!!!
10 lut 16:55 | ocena:88%
Liczba głosów:8
88%
13%
| odpowiedzi: 6
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Baran:
No photo~BaranUżytkownik anonimowy
10 lut 20:50 użytkownik ~Baran napisał
Nie mianuj mie baranku, bo jo mom na nazwisko Baran tak jak nieftory np Kowalski!! Pisza ze Paterman je uczciwy?? Kajś to przecytol? Jo pisza ze Patermana do Ty pory nie zarzucono zlodziejstwa i oficjalnie nie posondzono lo lokradanie klubu. Z tego co wiy
Jo ci napisoł żebyś tyj moij Ślonskości NIY PODWAŻOŁ (bo mie niy znosz) a to tyz je roznica, pra ?

A odnośnie Patermana to był on oskarżany za malwersacje prawne i podatkowe oraz podejżewany za wyłudzanie kredytów, np. przy doprowadzeniu do ruiny restauracji PRZYSTAŃ w WPKiW (wciągniętej na lista zabytków na śląskim szlaku). Kupioł ta knajpa (oficjalnie to jego Spółka kupiła) od UW za symboliczne grosze ale pod warunkiem przeprowadzenia w niej kapitalnego remontu - na co mioł określony czas do 2007 r.. Oczywiście "fantasta" Pat obiecywoł tam marmury, złote klamki, ect. i nawet w planach mioł tam otworzyć mały BROWAR. Kupiył i nic tam niy robiył ino pod nia zaciongoł kredyty na spółki siostry. W 2009 postawili go przed sądem i dostoł nadzór budowlany do przeprowadzenia tego remontu i kolejne 2 lata czasu, Co pół roku durch ino mu obiecywoł że zaczyno tyn remont jus robić ino na kredyt czeko bo trocha kasy jeszcze musi dobrać, A to zaś że na papiory łod geodety czeko, a to że wykonawca go oloł i musi teraz zaś nowego poszukać aż sie ta cała "Przystań" rozsypała w gruz i sama zapadła. Pod som koniec sprzedoł ta cało spółka razem z Przystanią (zgodnij komu... na S z miasta na S) i potym nogle ta Spółka zbankrutowała ale zanim padła to oddali nazot do UW ten som już ino teren z całym gruzowiskiem po tyj knajpie - Oczywiście żeby uniknąć kolejnego oskarżenia i nie małyj kary za takie coś.
10 lut 22:35 | ocena:88%
Liczba głosów:8
88%
13%
| odpowiedzi: 4
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii