Dramat Mołdawianina po kilkunastu minutach gry

Podbeskidzie zakontraktowało greckiego obrońcę i gruzińskiego pomocnika.

Zaglebie Sosnowiec - Podbeskidzie Bielsko Biala
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

25-letni były młodzieżowy reprezentant Grecji, Mavroudis Bougaidis, który występuje na pozycji środkowego obrońcy, a także defensywny pomocnik z Gruzji, Guga Palawanidiszwili, podpisali kontrakty z Podbeskidziem. Pierwszy z wymienionych, który jest znany z występów w gdańskiej Lechii, a ostatnio grał w szwedzkiej II lidze, związał się z bielskim klubem do końca bieżącego sezonu, z możliwością przedłużenia. Drugi, który parafował półtoraroczną umowę, ma na swoim koncie dwa tytuły mistrza swojego kraju i jeden występ w narodowej reprezentacji.

 

Z boiska do karetki

We wczorajszym meczu sparingowym przeciwko Zagłębiu Sosnowiec, które zostało rozegrane na bocznym boisku Stadionu Ludowego, obaj nowi gracze jednak nie wystąpili. - Są to gracze, którzy zostali wybrani spośród dużej ilości piłkarzy i otrzymali najwyższą ocenę. Wiadomo, że do pierwszoligowego Podbeskidzia nie jest łatwo ściągnąć od razu zawodnika z bardzo mocnej ligi. Dlatego chcieliśmy sprowadzić piłkarzy, którzy są w naszym zasięgu organizacyjnym i podniosą poziom. Jeżeli chodzi o środkowego obrońcę, to do tej pory przeanalizowaliśmy prawie 60 zawodników – powiedział dyrektor sportowy Podbeskidzia, Andrzej Rybarski.
Wczorajszy mecz kontrolny okazał się bardzo pechowy dla mołdawskiego pomocnika, Davida Andronica. Zawodnik ten był przez Podbeskidzie testowany od ponad tygodnia. Wczoraj jednak spędził na boisku zaledwie kilkanaście minut i opuścił plac gry z mocnym rozcięciem powyżej kostki. 23-letni pomocnik został zabrany karetką do szpitala. - Chcieliśmy go zobaczyć na tle mocniejszego rywala. Niestety, wszystko skończyło się szybko i bardzo nieszczęśliwie zarówno dla nas, jak i dla zawodnika. Bardzo ciężko będzie podjąć decyzję odnośnie tego zawodnika. Na pewno musimy poczekać – przyznał dyrektor Rybarski.

 

Końcówka dla młokosa

Jeżeli chodzi o samo spotkanie, to bielszczanie bardzo dobrze zaczęli. Po ładnej akcji Damiana Chmiela z Łukaszem Sierpiną, który z konieczności zagrał na lewej obronie, bramkę zdobył Miłosz Kozak, wykorzystując błąd defensywy Zagłębia. Do przerwy prowadzili jednak gospodarze, a dwa gole zdobył były napastnik Podbeskidzia, Szymon Lewicki. Najpierw trafił z karnego, po niepotrzebnym faulu Sierpiny na Tomaszu Nawotce, a następnie przelobował Wojciecha Fabisiaka strzałem z powietrza, z ponad 20 metrów.
W przerwie trener Dariusz Dudek wymienił całą drużynę, natomiast Adam Nocoń dokonał siedmiu roszad. Lepsze wrażenie w tej części spotkania sprawiali sosnowiczanie, w których barwach zadebiutował Bartłomiej Babiarz. „Góralom” udało się jednak wyrównać. Po błędzie Żarko Udoviczicia bramkę strzelił Łukasz Hanzel. Zagłębie odpowiedziało jednak błyskawicznie, a końcówka spotkania należała do Konrada Kumora. Niespełna 18-letni piłkarz dwa razy pokonał Rafała Leszczyńskiego.

 

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~bodekUżytkownik anonimowy
~bodek
No photo~bodekUżytkownik anonimowy
do ~tomeczek:
No photo~tomeczekUżytkownik anonimowy
25 sty 11:38 użytkownik ~tomeczek napisał
Nawałka powołuje tych, którzy grają, a nie kiedyś dawno coś im się udało. Brosz daje szansę młodym. Rybarski kupuje piłkarzy, który wg statystyk nie grali w meczu od ponad pół roku, bo w CV mają jakieś sukcesy kilka lat temu. Zobaczymy w czerwcu, kto ma r
no właśnie zobaczymy w czerwcu, a ty już sugerujesz że obaj nowi to pomyłka
25 sty 12:51 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~tomeczekUżytkownik anonimowy
~tomeczek
No photo~tomeczekUżytkownik anonimowy
do ~bodek:
No photo~bodekUżytkownik anonimowy
25 sty 12:51 użytkownik ~bodek napisał
no właśnie zobaczymy w czerwcu, a ty już sugerujesz że obaj nowi to pomyłka
zgadza się, nie mam zaufania do zagranicznych nabytków Rybarskiego. Jak dotąd nie były to odkrycia a piłkarze niezbyt wiązali się z klubem. Rozumiem, że taki piłkarz jak jest bez klubu i nie gra, to woli podpisać kontrakt u nas, niż trenować indywidualnie, ale będzie się rozglądał jak wrócić do swojej ligi. Zresztą popatrz sam, jakie wyniki na jesieni miała drużyna, która wg wartości rynkowej i przeszłości piłkarzy winna być najmocniejsza w I lidze
25 sty 17:52
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KSG fanUżytkownik anonimowy
~KSG fan :
No photo~KSG fanUżytkownik anonimowy
Jakiś rzeźnik z Altreichu wykosił biedaka w meczu towarzyskim. To wschodnia „kultura”. Potwierdza się, że tam tylko dzicz żyje.
25 sty 17:30
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii