Podbeskidzie - Chrobry 1:0. W Bielsku odetchnęli

Po pięciu meczach bez zwycięstwa bielszczanie nareszcie zainkasowali trzy punkty. Jedyna bramka padła po rzucie karnym, a jej autorem był Dimitar Ilijev. Drużyna z Głogowa postawiła twarde warunki.

Dimitar Iliev
 /  fot. Krzysztof Dzierzawa  /  źródło: Pressfocus


Nareszcie - mogą powiedzieć w Bielsku-Białej. W ciągu półtora miesiąca Podbeskidzie nie potrafiło wygrać spotkania w I lidze. Ostatnie zwycięstwo podopieczni Adama Noconia odnieśli 30 września, kiedy to 2:1 pokonali Puszczę Niepołomice. W kolejnych pięciu meczach odnotowali trzy remisy i ponieśli dwie porażki.

Stało się to wreszcie wczoraj, a bielszczanie pokonali Chrobrego Głogów 1:0.

Trudno o pierwszych 45 minutach powiedzieć coś dobrego. Bielszczanie niewielkie zagrożenie pod bramką Chrobrego stwarzali jedynie dzięki... rykoszetom. Strzał Łukasza Sierpiny odbił się od pleców stojącego w murze zawodnika głogowskiej drużyny. Piłka zmierzała tuż pod poprzeczkę, ale refleksem popisał się Sławomir Janicki. Bramkarz przyjezdnych przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Później musiał interweniować jeszcze dwa razy, po słabych strzałach „górali". Po przeciwnej stronie trochę pracy miał Rafał Leszczyński, który wrócił między słupki bramki Podbeskidzia po blisko trzymiesięcznej przerwie. W tym czasie „świątyni" bielskiej drużyny strzegł Wojciech Fabisiak, a „Leszczu" zagrał jedynie w meczu Pucharu Polski z Arką Gdynia. Najlepszą sytuację gości zmarnował w początkowej fazie spotkania Bartosz Machaj, którego powstrzymał właśnie dobrze ustawiony golkiper „górali".

Od początku drugiej połowy bielszczanie zaryzykowali nieco bardziej i przycisnęli rywala i na efekty, w postaci błędów głogowian, nie trzeba było długo czekać. Pozornie niegroźne dośrodkowanie Bartosza Jarocha dało „góralom" wymierną korzyść, bo ręką w polu karnym zagrał Seweryn Michalski. Sędzia nie miał wątpliwości, a chwilę później pewnym strzałem z jedenastu metrów prowadzenie swojej drużynie dał Dimitar Ilijew.
Bułgarski pomocnik, o którego grze w ostatnim czasie nie można było powiedzieć nic dobrego, rozgrywał wczoraj bardzo przyzwoite zawody. Po znakomitym jego podaniu „oko w oko" z Janickim stanął Miłosz Kozak, ale górą był bramkarza Chrobrego. „Górale" skromną przewagę utrzymali do końca spotkania i można powiedzieć, że odnieśli zasłużone zwycięstwo. Niemniej jednak spotkanie stało na kiepskim poziomie i aż trudno uwierzyć, że zespół Chrobrego, kilka tygodni temu, znajdował się w samym czubie pierwszoligowej klasyfikacji. Wczoraj w Bielsku-Białej zagrał bardzo słabo.
Jakub Kubielas

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Chrobry Głogów 1:0 (0:0)

1:0 – Ilijew, 58 min (karny)

Sędziował Kornel Paszkiewicz (Wrocław) – 6.
PODBESKIDZIE: Leszczyński 6 – Jaroch 6, Malec 6, Wiktorski 6, Oleksy 5 – Rakowski 5 (87. Moskwik niesklas), Hanzel 5 – Sierpina 5, Ilijew 7, Kozak 5 (83. Podgórski niesklas.) – Szabala 5 (79. Tomczyk niesklas.) Trener Adam NOCOŃ.
CHROBRY: Janicki 6 – Ilków-Gołąb 5, Michalski 3, Michalec 6, Wawszczyk 6 – Mandrysz 4 – B. Machaj 5 (57. Trytko 2), Borecki 4 (57. Bach 2), Gąsior 4, Napołow 4 (46. Danielak) – Kowalczyk 4. Trener Grzegorz NICIŃSKI.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~ByfyjUżytkownik anonimowy
~Byfyj :
No photo~ByfyjUżytkownik anonimowy
Powodzenia górale pozdrowienia z Zabrza
17 lis 20:14 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~TSPUżytkownik anonimowy
~TSP
No photo~TSPUżytkownik anonimowy
do ~Byfyj:
No photo~ByfyjUżytkownik anonimowy
17 lis 20:14 użytkownik ~Byfyj napisał
Powodzenia górale pozdrowienia z Zabrza
powodzenia na łazienkowskiej
17 lis 21:42 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii